Lizbona co warto wiedzieć? – 15 ciekawostek, które mogą zaskoczyć…

Spis treści

Lizbona, odwiedź choć raz w życiu

Stolica Portugalii była na naszym podróżniczym radarze od dawna. Lizbona z opowieści, z raportów i filmów wyglądała niesamowicie obiecująco i z pewnością jest to miasto na mapie Europy, które choć raz w życiu warto odwiedzić, ale…

Są pewne rzeczy, o których przydałoby się wiedzieć przed przyjazdem, tak aby wypad okazał się cudowny i obfitujący wyłącznie w pozytywne doświadczenia.

Dziś Lizbona co warto wiedzieć? Kolejność zupełnie przypadkowa.

1. Zawsze pod górkę, uroki zwiedzania Lizbony

Przed sekundą pisałam, że kolejność przypadkowa, ale pierwszy punkt będzie chyba najważniejszy. Lizbona to miasto siedmiu wzgórz, oznacza to, że zwiedzając stolicę Portugalii, będzie zawsze z górki, albo pod górkę. Nie można lekceważyć tego faktu, bo wzniesienia, strome schody potrafią być naprawdę wymagające. Widzieliśmy sporo turystów zmagających się niesamowicie, z zadyszką i zupełnie zaskoczonych tym faktem. Zabierz wygodne buty, trenuj czwórki, będzie stromo.

2. Ludzie w Lizbonie, miasto imigrantów

Mieszkańcy miasta są niesamowicie mili, pomocni i spora część rozmawia w języku angielskim, lecz może zdarzyć się również zupełnie odwrotnie. Wtedy z pomocą przyjdzie jakiś tłumacz, ale warto nauczyć się kilku podstawowych zwrotów grzecznościowych, wtedy życie będzie piękniejsze (np. „bom dia”, „obrigado”, „por favor”). Lokalni są cudowni, ale warto również pamiętać, że Lizbona to także miasto imigrantów. Korzystając z ubera czy innych środków transportu, za każdym razem kierowcą był ktoś z Pakistanu, Maroka, czy Bangladeszu, podobnie było w restauracjach, często obsługa nie była lokalna. Oczywiście nie piszę tego jako minus, zawsze z chęcią ucinaliśmy sobie pogawędkę z każdym, były to zawsze niesamowicie ciekawe i inspirujące rozmowy, a doświadczenie było wyłącznie pozytywne.

3. Azulejos, ceramiczne portugalskie płytki

Przed trzęsieniem ziemi w 1755 roku, większość budynków w Lizbonie była biała. Azulejos, czyli te piękne, kolorowe płytki ceramiczne, które dziś są znakiem rozpoznawczym miasta, pojawiły się później. XIX wiek to prawdziwy boom Azulejos. Płytki pokrywały i wciąż pokrywają nie tylko elewacje budynków, ale także fontanny, chodniki itp. W Lizbonie jest nawet Narodowe Muzeum Azulejos (Museu Nacional do Azulejo).
Będąc w temacie płytek, warto również wspomnieć, że sporo chodników jest wykonanych z niewielkich płytek, które szczególnie podczas deszczu mogą być naprawdę śliskie, warto mieć to na uwadze:)

4. Lizbona co zjeść? Pastel de nata!

Pastel de nata, słynny, mający kilkusetletnią tradycję deser, który stał się symbolem miasta. Do tego stopnia, że są nawet wzorem skarpetek Happy Socks, oczywiście musiałam mieć taką pamiątkę:P
Silnie uzależniająca słodkość, która podbiła serca lokalnych oraz turystów, którzy ustawiają się w kolejkach ogromnych, aby spróbować tych oryginalnych w Pastéis de Belém, choć nam smakowały również te tuż obok w Manteigaria.
A co to w ogóle jest za deser? To chrupiące ciasto francuskie z kremowym nadzieniem budyniowo-jajecznym (na bazie żółtek, mleka, cukru i wanilii).

Wypiekane w bardzo wysokiej temperaturze, dzięki czemu wierzch lekko się karmelizuje, często z brązowymi plamkami jak crème brûlée.

Podaje się je ciepłe, koniecznie posypane cynamonem lub cukrem pudrem.

5. Lizbona, kiedy zjeść? Pora ma znaczenie

Podobnie jak w Hiszpanii, lub Włoszech, w Portugalii istnieje coś takiego jak siesta. Tu obiad je się do godziny mniej więcej 14:30, a kolację je się dość późno, bo po 19:30. Tym samym większość bardzo lokalnych i tradycyjnych knajp, będą zamknięte właśnie między 14 a 19. Warto o tym pamiętać planując swój posiłek. Oczywiście będą miejsca otwarte, restauracje w turystycznych regionach lub takie specjalizujące się w podawaniu przekąsek, ale jeśli knajpa będzie zamknięta, to będzie dla Ciebie znak, że najprawdopodobniej warto do niej przyjść, bo właśnie tam zjesz dobre, tradycyjne i lokalne jedzenie.

6. Lizbona – nie ma nic za darmo!

Jeśli już trafisz do restauracji serwującej dania lokalne, pamiętaj, że przystawki i małe przekąski, które trafią na Twój stół, nie będą darmowe. Jeśli zjesz, kwota doliczona zostanie do Twojego rachunku.

W Lizbonie zatrzymaliśmy się w starej kamienicy w apartamencie, podrzucam namiar, bo była to dość budżetowa, jak na miasto opcja, ze śniadaniem:) : nocleg w Lizbonie

7. Życie nocne w Lizbonie, warto wiedzieć, że…

Jeśli zapragniesz doświadczyć portugalskiego życia nocnego (myślę, że dzielnica Bairro Alto będzie ku temu odpowiednia), pamiętaj, że tu imprezy rozpoczynają się dość późno. Jeśli myślisz, że o 22 pójdziesz na dobrą imprezę i położysz się spać po 1:00, aby na drugi dzień móc jeszcze pozwiedzać miasto, zapomnij. Tu większość klubów zapełnia się dopiero po północy.

8. Plażowanie w Lizbonie? Czy to możliwe?

Będąc w Lizbonie, można również zaznać życia plażowego. Być może miasto nie ma bezpośredniego dostępu co plaż, ale kilkadziesiąt minut jazdy i można doświadczyć prawdziwego wakacyjnego wajbu. Będąc w Lizbonie, warto odwiedzić plaże Carcavelos (surf i szeroka plaża), Costa da Caparica (długie wybrzeże z beach barami), Praia da Rainha w Cascais (romantyczna i centralna) oraz dziką, wietrzną Praia do Guincho – wszystkie oddalone o maksymalnie godzinę drogi od centrum.

9. Portugalia to nie Hiszpania! Pamiętaj!

Wielu turystów uważa, że w Lizbonie mówi się po hiszpańsku, no nie! Portugalski to nie hiszpański i myślę, że uderzając do lokalsa z “buenos dias”, lub “gracias” można go nieco urazić. Oczywiście Portugalczyk zrozumie jeśli Hiszpan będzie do niego mówił coś w swoim rodowitym języku, jednak jeśli Ty będziesz zagadywał po hiszpańsku, może to być nie na miejscu. Przed zagadaniem po angielsku, warto się również upewnić czy oby na pewno nasz rozmówca mówi po angielsku.

A jeśli szukasz auta do wynajęcia na wakacjach, możesz skorzystać z porównywarki cen, z której korzystamy my, zawsze znajdujemy tu najlepsze oferty: wynajem auta na wakacjach

10. Lizbona, rusz poza miasto!

Będąc w Lizbonie, warto zarezerwować sobie chwilę na zwiedzenie okolicy. Może to być świetna okazja, by zobaczyć cudowne miejsca poza miastem. My np. wybraliśmy się do Sintry (wszystkie atrakcje i miejsca polecane zobaczysz we wpisie Lizbona co zobaczyć?).
Oprócz Sintry można odwiedzić:
Cabo da Roca – najdalej na zachód w Europie,
Cascais – eleganckie nadmorskie miasteczko,
Sesimbra i Serra da Arrábida – dzikie plaże i klify,
Évora – miasto z czasów Rzymian (i kaplica czaszek!)

11. Lizbona, co zjeść! Skarb regionu!

Portugalia ma kilka popisowych dań, ja tutaj wspomnę o jednym. Sardynki! Sezon sardynkowy trwa od czerwca do września i jeśli jesteś fanem jak ja, polecam czerpać garściami. Praktycznie w każdej szanującej się restauracji znajdziesz danie z sardynek. Ogromnym przysmakiem i cudowną zdrową przekąską będą sardynki w puszce, które polecam zakupić w normalnym, lokalnym markecie, radzę unikać turystycznych sklepów “cyrków”, gdzie za puszkę można nawet zapłacić 10 euro – skandal.

12. Lizbona, coś więcej niż kierunek imprezowy!

Stolica Portugalii to coś więcej niż kierunek imprezowy. To miejsce z duszą, tradycją i niezwykle bogatą historią. Miasto jest jednym z najstarszych na Świecie, Lizbona jest starsza niż Rzym, a jej początki sięgają czasów Fenicjan. Miasto odkrywców i żeglarzy. To właśnie z Lizbony odpływały statki Vasco de Gamy, który razem ze swoimi towarzyszami, odkrywali szlaki do Indii, Afryki i Brazylii.
Niegdyś najbogatszy port na świecie, a w 1755 niemal doszczętnie zniszczone przez trzęsienie ziemi, tsunami i pożary. Lizbona to coś więcej niż zwykła stolica, to żywe muzeum historii, miasto, które podniosło się z ruin, z bogatą kulturą, niesamowitą kuchnią i tradycją.

13. Fado, co to ?

Fado do tradycyjny rodzaj muzyki portugalskiej, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Muzyka poruszająca, muzyka pełna emocji, melancholii i tęsknoty. Prosty przekaz i głos rybaków, żeglarzy, kobiet tęskniących za swymi mężami. Fado to głos kobiecy przy akompaniamencie portugalskiej gitary. W Lizbonie znajdziesz mnóstwo restauracji, gdzie można posłuchać muzyki Fado na żywo, zdecydowanie warto, a stolik radzę rezerwować z wyprzedzeniem.

14. Co wydarzyło się 25 kwietnia 1974 roku?

Właśnie tego dnia miała miejsce rewolucja goździków. Rewolucja pokojowa, która zakończyła jeden z najdłużej trwających rządów dyktatorskich w kraju. Bezkrwawy zamach stanu obalił autorytarny reżim Estado Novo (Nowe Państwo) był systemem rządów wprowadzonym przez Antónia de Oliveirę Salazara w latach 30. XX wieku.

15. Grób Vasco de Gamy w Lizbonie

W Lizbonie w Klasztorze Hieronimitów w dzielnicy Balem, spoczywają szczątki Vasco de Gamy. Klasztor jest jednym z najważniejszych zabytków w całej Portugalii, ten piękny budynek zdecydowanie warto zobaczyć, a jeśli chcesz zwiedzać jego tajemnicze i intrygujące wnętrza, przyjdź jak najwcześniej, bo kolejka jest zawsze spora.

Lizbona co warto wiedzieć? podsumowanie

Lisboa, piękna, zaskakująca, wymagająca (górki, schodki i wzniesienia 😛 ), ale zdecydowanie warto wpaść. Warto pytać, czytać, rozmawiać, bo stolica Portugalii ma tak wiele do zaoferowania, tak wiele historii, smutna przeszłość, przeszłość ciekawa, intrygująca, a dziś każda dzielnica, każdy zakątek i miejsce są niesamowitą okazją co zgłębienia wszystkich tajemnic Lizbony. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *