Bangkok, jedyne takie miasto na Świecie
Bangkok, to już nasza druga wizyta w stolicy Tajlandii i zawsze, z największą ochotą wpadamy, bo miasto potrafi uzależnić – tym bardziej, że loty do Bangkoku można znaleźć w atrakcyjnych cenach.
Mieszanka nowoczesności, tradycji, rozrywki i ogromnej dostępności rzeczy wszelakich.
Gwar, zgiełk, przeplatające się z bajecznym jedzeniem i bogatym życiem nocnym.
Tym razem zwiedzamy miejsca kultowe i te mniej znane. W mieście spędzamy prawie miesiąc.
To daje nam możliwość poznania go od nieco innej strony. Wtapiamy się w otoczenie, żyjemy ramię w ramię z lokalsami, jemy, łazimy, gubimy się w labiryncie ulic.
Bangkok co zobaczyć, czyli wszystko, co warto zwiedzić, będąc w stolicy Tajlandii, zaczynamy.
Świątynie w Bangkoku, atrakcje stolicy Tajlandii
W Bangkoku jest około 400 świątyń, oczywiście nie będę wymieniała wszystkich, wspomnę o tych kultowych, najważniejszych i tych, które mieliśmy przyjemność zwiedzić (Wat — świątynia).
1. Wat Pho – Świątynia leżącego Buddy, Bangkok atrakcje
Mówiąc o świątyni w Tajlandii, trzeba sobie uzmysłowić, że przeważnie jest to kompleks. Wielkie tereny, tereny mistyczne, tereny tajemnicze, gdzie znajdziemy mnóstwo imponujących, bogatych budowli oraz posągów.
Wat Pho, jest jedną z najbardziej znanych, a do jej popularności przyczynił się imponujący, wielki na prawie 50 metrów, posąg leżącego Buddy. Statua wykonana ze złota, a sama stopa Buddy ma aż 5 metrów.
Na terenie kompleksu świątyń jest również pierwsza, najstarsza szkoła masażu tajskiego.
Aby wejść do miejsca, gdzie można podziwiać złotego Buddę, należy oczywiście zdjąć obuwie.
Bangkok to nie tylko atrakcje, zobacz co warto zrobić będą w stolicy Tajlandii: Bangkok co robić?
2. Wat Phra Kaew – świątynia szmaragdowego Buddy
Kolejne kultowe miejsce. W sercu kompleksu królewskiego, tuż obok pałacu Króla, znajduje się niezwykle rozsławiona i popularna świątynia szmaragdowego Buddy. Tu trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją kolej do wejścia, bo ludzi jest masaaaa!!! (tak jak w każdym przypadku, zwiedzanie warto zacząć jak najwcześniej, a nie jak my w samo południe, kiedy skwar największy i tłum ogromny).
Przed wejściem do świątyni należy zdjąć buty, które zostawiamy w szafce na zewnątrz, ja zawsze zabieram ze sobą skarpetki, żeby nie paradować na boso, ale oczywiście to kwestia indywidualna.
Wewnątrz nie można robić zdjęć, można za to usiąść sobie na chwilkę, pomodlić się (to chyba będzie dotyczyło wyłącznie wierzących i praktykujących Buddystów). Kiedy siadasz, pamiętaj, aby usiąść z nogami skrzyżowanymi, nie wyciągać nóg i stóp do przodu, to praktyka zakazana i obraźliwa dla bóstwa.
Szmaragdowy, lub bardziej nefrytowy posąd Buddy ma 66 cm. Warto pamiętać o zakryciu kolan, oraz ramion (chusta nie wystarczy), jeśli zapomnisz odpowiedniego stroju, można go zakupić przed wejściem, oraz w samym budynku gdzie sprawdzają bilety.
Warto zaopatrzyć się w wodę oraz kapelusz, bo jest gorąco!!!
Bangkok atrakcje, czyli co warto zobaczyć, w wersji wideo:
3. Pałac Królewski, Bangkok co robić?
Rodzina królewska w Tajlandii z pewnością zasługuje na osobny artykuł, bo losy rodu można śledzić z wypiekami na twarzy, popcornem w ręku jak dobrego tasiemca. Król Maha Vajiralongkorn, czyli Rama X jest nie tylko szanowaną, kontrowersyjną głową państwa, lecz także myślę, że śmiało możemy sobie to powiedzieć, ikoną tajskiej i azjatyckiej popkultury. Jego liczne “wybryki” stały się tematem tabloidów na całym świecie, ale wróćmy do pałacu:P
Pałac królewski w Bangkoku został wybudowany w 1782 roku z rozkazu Ramy I. Przez ponad 150 lat był siedzibą monarchów kraju, a także siedzibą tajskiego rządu.
Cały kompleks królewski jest ogromny i zajmuje powierzchnię około 220 000 m2. Sama droga prowadząca do pałacu jest dość imponująca, bo zdobią ją zdjęcia z wizerunkiem króla, z różnego okresu jego życia.
Tym razem, w Bangkoku, zatrzymaliśmy się w dwóch różnych miejscach: hotel w Bangkoku – świetna lokalizacja, czysto, siłownia, blisko pralnia, street food oraz seven eleven.
Apartamenty w Bangkoku – moje ulubione miejsce, apartament z salonem, sypialnią, kuchnią, pralką. Można poczuć się jak w domu, zobacz koniecznie.
4. Chatuchak, weekendowy market w Bangkoku
Bangkok targowiskami stoi a jednym z najpopularniejszych będzie zdecydowanie Chatuchak (przyznam, że to mój ulubiony). Rozmiary marketu robią wrażenie. Jeśli chcesz obejść wszystkie stoiska, a wydaje mi się, że jest to niemożliwe, potrzeba będzie chyba kilku dni. 15 tysięcy stoisk, 30 różnych sektorów i około 200 tysięcy odwiedzających w każdy weekend.
Chatuchak to market weekendowy odtwarty od piątku do niedzieli (godziny otwarcia pt. 18:00 – 24:00, Sobota-niedziela 9:00 – 18:00) znajdziesz tu naprawdę wszystko.
Sekcja vintage jest ogromna, świetne ciuchy z duszą, t-shirty, gadżety. Zabawki, biżuteria, ubrania, jedzenie, jest tu wszystko i to w świetnych cenach. Trzeba szukać, szperać jeśli chce się znaleźć prawdziwe perełki, ale da się. My za każdym razem wpadamy nie tylko na zakupy, ale również na pyszne lody kokosowe oraz świetny street food.
Łukasz znajduje tu zawsze świetne tank topy i koszule. Ubrania są dobrej jakości, w bardzo przystępnych cenach, polecam wpaść najlepiej z samego rana, lub po wieczór, wtedy będzie najspokojniej, oraz słońce nie będzie tak niemiłosiernie paliło.
5. Train Night Market, najlepsze atrakcje Bangkoku
Kolejnym fajnym miejscem nie tylko na zakupy będze train night market. Strefa, która jest mieszanką świetnych miejscówek zakupowych, salonów beauty, pubów, street fooda oraz restauracji. Rewelacyjne miejsce, żeby spędzić wieczór w Bangkoku. Po shopingu i szybkim mani pedi, można wybrać się do pubu na Changa, słuchać muzyki na żywo, potem przekąsić coś wybierając jedną z setek opcji na strefie street foodowej (skorpiony, pająki, dania lokalne:P ). Tu jedliśmy rewelacyjne ciasta domowe, brownie, aj ślinka cieknie mi po brodzie, może to nie było danie typowo tajskie, ale niesamowicie smaczne. Jedzenia jest opór, do wyboru do koloru, za grosze.
6. Centra Handlowe, zwiedzanie Bangkoku
Tak, centra handlowe umieszczam na liście atrakcji, bo takiech miejsc nigdzie indziej nie znajdziesz. Zwiedzając stolicę Tajlandii, szybko zorientujesz się, że centra handlowe są na każdym kroku, w sumie niekiedy ma się wrażenie, że jedno centrum handlowe nie ma końca i wlecze się w nieskończoność. Jak wejdziesz z trudnością przejdziesz całość. Centra handlowe w Bangkoku to zupełnie inna bajka niż nasze europejskie domy handlowe. Tu jest wszystko, tu można spędzić cały dzień i wszystko jest naprawdę na wypasie. Rozrywka, jedzenie, zakupy, elektronika, kliniki dentystyczne, banki, w takim miejscu masz wszystko pod ręką, w klimatyzacji, pod daszkiem.
Najlepsze centra handlowe w Bangkoku:
-ICONSIAM
– Paragon
-CentralWorld
-MBK Center (Mahboonkrong).
7. Seven eleven, najlepsze miejsca w Bangkoku
Ten wyjątkowy sklep zasługuje na miano atrakcji. Miejsce kultowe, znane wszystkim lokalnym i podróżnikom. Sklepy seven eleven można znaleźć w wielu miejscach na Świecie, jednak te w Tajlandii to inna liga.
W 2025 roku jest ich w Tajlandii już ponad 14 tysięcy, z czego tysiące w samym Bangkoku.
Na każdym kroku, za każdym rogiem, convienient store, w którym znajdziesz wszystko. Osobiście mogę spędzić tu godziny długie na eksploracji półek wszelakich, które skrywają prawdziwe skarby i perełki.
Tu kupisz kartę SIm, leki, kosmetyki, jedzenie, kawę, napoje, przekąski. Szybko, tanio, bez problemu. Kosmetyki są rewelacyjne, cudowne jest to, że można je zakupić w jednorazowych opakowaniach, jest to rewelacyjne rozwiązanie jeśli chcesz czegoś spróbować, przetestować lub masz mało miejsca w bagażu.
Tosty z sevenika stały się już kultowe, nie wiem jak oni to robią, ale takiego tosta nie zjesz nigdzie indziej, pycha.
Można doładować telefon, zapłacić rachunki, a nawet nadać paczkę.
W wielu 7-Eleven znajdziesz bankomaty i maszyny do drukowania zdjęć.
Często działają 24/7, więc są świetną opcją, jeśli wracasz z imprezy albo jesteś głodny w nocy.
Dla wielu Backpackerów, sklep jest w stanie zapewnić niesamowicie tanią opcję wyżywienia każdego dnia.
Więcej o Bangkoku na naszym blogu: Bangkok co warto wiedzieć?
8. Park Lumpini, atrakcje stolicy Tajlandii
Bangkok to betonowa dżungla. Zabudowania, chodniki, beton, otaczające nas budynki mogą być przytłaczające, a już z pewnością dla kogoś, kto kocha zieleń i naturę. Na szczęście w mieście jest mnóstwo parków, do których można uciec i odetchnąć.
Park Lumpini jest jednym z takich miejsc. Myślę, że śmiało można go nazwać central parkiem Bangkoku. Park znajduje się w dzielnicy Silom.
Powierzchnia to aż 58 hektarów. Świetne miejsce na piknik, jogging, przejażdżkę po jeziorze, tylko uwaga, na miejscu grasują ogromne warany. Gady które na lokalnych nie robią najmniejszego wrażenia, jednak kogoś z zewnątrz taki widok przechadzającego się dinozaura, może zaskoczyć.
9. Park Chatuchak, zwiedzanie Bangkoku na własną rękę
Stolica Tajlandii oferuje ogromny wybór parków, kolejnym, który zdecydowanie warto polecić to park Chatuchak, znajdujący się nieopodal wspomnianego wcześniej marketu o tej samej nazwie. Park niezwykle piękny, zadbany, zielony. Są tu ścieżki, jeziorko, panuje tu niezwykle spokojna atmosfera sprzyjająca odpoczynkowi. Tuż po opuszczeniu parku znajdziesz liczne stoiska street foodowe, które oferują smaczne, świeże jedzenie lokalne za grosze.
10. Park King Rama IX (Suan Luang Rama IX)
I ostatni, nasz ulubiony i zarazem największy park w Bangkoku. Tu wyjątkowo wstęp jest płatny, nie jest to wielka kwota, ale daję znać.
Założony w 1987 roku z okazji 60. urodzin króla Bhumibola Adulyadeja (Ramy IX).
Ogród jest piękny, ogromy, mnóstwo bujnej zieleni, kwiaty, palmy, drzewa. W centralnej części jezioro z pawilonem.
11. King Power Mahanakhon, Pixel Tower
Wyjątkowy budynek, który zdecydowanie warto chociaż zobaczyć będąc w Bangkoku. Do 2018 był najwyższym wieżowcem w Tajlandii. Hotel, przestrzenie handlowe, restauracja, bar na dachu oraz SkyWalk, czyli taras widokowy na 78 piętrze i możliwość przespacerowania się po szklanej podłodze.
Miejsce zdecydowanie bardzo turystyczne, wjechanie na ten wyjątkowy taras widokowy do najtańszych nie należy, ale zdecydowanie doświadczenie które można polecić. Na taras widokowy polecam wybrać się blisko zachodu słońca, jeśli chcesz mieć najlepsze miejsca, warto zarezerwować sobie stolik z wyprzedzeniem. Widoki z góry są spektakularne. Za bilet zapłaciliśmy około 115 zł za osobę.
12. Chinatown, plan zwiedzania Bangkoku
Dzielnica chińska w Bangkoku to miejsce wyjątkowe. Zdecydowanie gdziekolwiek jesteśmy, zawsze z wielką ochotą odwiedzamy Chinatown. Zapachy, kolory, wyjątkowe rytuały i świątynie. Chinatown w Bangkoku kusi lokalnymi przysmakami, oraz niesamowitą gościnnością mieszkańców.
Wpadając na dzielnicę chińską, warto zobaczyć świątynię Wat Mangkon Kamalawat. Warto również skosztować street foodowych dań na Yaowarat Road. Na jednym z rond znajduje się także Złoty Smok – symbol dzielnicy. Oczywiście nie można pominąć targów, marketów z lokalnymi przekąskami, świeżymi sokami i owocami (sok z granatu rewelacja, polecam skosztować), pamiątki są piękne, wyjątkowe w niezwykle przystępnych cenach.
Nasza tajska przygoda również na kanale, zapraszamy do oglądania:
13. Talat Noi Street Art, najlepsze miejsca w Bangkoku
Niedaleko Chinatown, warto wybrać się spacerkiem na piękną, historyczną część miasta, w której znajduje się bardzo artystyczna i kolorowa strefa. Niegdyś dzielnica robotnicza, dziś przestrzeń dla utalentowanych osób, które zapełniły, smutne i szare mury, kolorowymi i pięknymi dziełami sztuki ulicznej.
Miejsce jest niezwykle urokliwe, klimatyczne, polecam spacerować i gubić się w labiryncie uliczek, bez celu i planu.
14. Asiatique: The Riverfront, co zwiedzić będąc w Bangkoku?
Strefa rozrywki, nocny targ, restauracje i ogromny diabelski młyn a wszystko nas rzeką. Fajne miejsce by spędzić miło czas wieczorową porą w mieście. Można wybrać się na spacer promenadą wzdłuż rzeki, wybrać się na rejs, zjeść pyszne danie w jednej z wielu restauracji, lub wybrać się na diabelski młyn i podziwiać panoramę miasta (bilet ok. 500 THB, trasa ok. 15 min z widokiem na miasto i rzekę, szczególnie pięknie o zachodzie słońca).
15. Jodd Fairs, gdzie zjeść w Bangkoku?
Strefa jedzeniowa oraz market w jednym. Miejsce zdecydowanie mniej “lokalne” i mniejsze niż np. Chatuchak, ale wciąż warte odwiedzenia. Teren marketu jest zdecydowanie bardziej do ogarnięcia, przez swój rozmiar. Świetne miejsce na zakup wyjątkowych pamiątek, na zjedzenie dań street foodowch (sporo owoców morza). Market Jodd Fairs jest otwarty codziennie od ok. 16:00–17:00 do północy (lub nawet 1:00) .
Bardzo popularnym daniem w tym miejscu są Leng Saap („volcano ribs”) – wołowe żeberka w ostrym, aromatycznym sosie – super widowiskowe i pyszne danie.
16. Khao San Road, stolica Tajlandii zwiedzanie
Jeśli szukasz bujnego, głośnego życia nocnego, to myślę, że Khao San Road będzie dla Ciebie. Imprezy, tanie jedzenie, picie, używki mniej i bardziej legalne i wszystko w jednym miejscu. Tu zjesz krokodyla, napijesz się piwa za grosze, prześpisz się w jednym z backpakerskich przybytków. Na Khao San Road czeka Cię muza na żywo, imprezy z DJ-ami, kluby nocne jak kultowy The Club i Mulligans, Brick Bar.
Tutaj również masaże, sklepy z pamiątkami, street food no i zawsze gwar!
Bangkok co zobaczyć? Czy warto?
Bangkok jest miastem wyjątkowym. Zwiedzając jedną dzielnicę po drugiej, za każdym razem masz wrażenie, że jesteś w innym kraju. Tyle doznań, tyle wrażeń i wciąż tak wiele do odkrycia. Stolica, którą zdecydowanie warto odwiedzić choć raz w życiu.
2 Responses
Bangkok to dla mnie wciąż miejsce z listy „do zobaczenia”, więc z ciekawością przeczytałam ten wpis. Fajnie, że nie ograniczyłaś się tylko do najbardziej oczywistych atrakcji typu Wielki Pałac czy Khao San Road, ale dorzuciłaś też mniej oczywiste propozycje – jak targ na torach czy wspomnienie o lokalnych świątyniach, które może nie są aż tak rozpoznawalne, ale dają większe poczucie autentyczności.
No zdecydowanie zajrzeć w każdy kąt miasta:) polecamy i pozdrawiamy