Wakacje na Gran Canarii – plan zwiedzania
Wyobraź sobie… rano spacerujesz po złocistych wydmach i widzisz bajeczny wschód słońca nad piaskami niczym tymi na Saharze. Potem przychodzi czas na orzeźwiającą kąpiel w bajecznym Oceanie i relaks na plaży. W południe pijesz kawkę gdzieś w górach, w uroczym miasteczku, rozkoszujesz się lampką wybitnego wina w winiarni, a zachodzące słońce podziwiasz już gdzieś nad wulkanem.
I to wszystko w jeden dzień!
Takie rzeczy tylko na Gran Canarii. Kontynent w pigułce, gdzie na powierzchni niewielkiego polskiego powiatu znajdziesz dosłownie wszystko!
Dziś Gran Canaria atrakcje i cudowne miejsca, które Cię zachwycą.
Gran Canaria, czy warto?
Trzecia co do wielkości wyspa Archipelagu Wysp Kanaryjskich jest naszą drugą wyspą kanaryjską, którą mamy przyjemność zwiedzać, a przyjemność ta była ogromna.
Bardzo szybko okazało się, że Gran Canaria do zaoferowania ma sporo, a najpiękniejsze w tym wszystkim było to, że w mniej więcej 3 godzinki, można ją objechać dookoła.
Od plaż, przez góry, lokalne klimaty, autentyczność, spokój, adrenalinę, po cudowne jedzenie.
Nie traćmy czasu, przechodzę do listy atrakcji Gran Canarii i wszystkich miejsc, które warto odwiedzić, będąc na wyspie.
Najpiękniejsze miasteczka Gran Canarii
Zwiedzanie pięknych, uroczych miasteczek, stało się naszą ulubioną atrakcją. Szwendanie się, gubienie gdzieś w wąskich uliczkach, kawiarenki, kawka, sklepiki, zabytki – to jest coś, co uwielbiamy. Ku naszej ogromnej uciesze, bardzo szybko wyszło na jaw, że Gran Canaria usiana takimi magicznymi miasteczkami jest jak dobry keks bakaliami.
Naszym ulubionym miasteczkiem będzie zdecydowanie Fataga.
Bardzo malownicza, tradycyjna kanaryjska wioseczka w górach, z której nie chciało się wyjeżdżać. Miejscowość leży w głębokim wulkanicznym wąwozie zwanym Doliną Tysiąca Palm. Kościół, galerie, sklepiki z pamiątkami, kawiarnie, czyli wszystko, czego potrzeba. Piękne miejsce, polecam wpaść zdecydowanie.
Gran Canaria atrakcje – najpiękniejsze miasta i miasteczka
Kolejnym pięknym miastem będzie Arucas. To już będzie większe miasto, bo liczące około 37 tys. mieszkańców i drugie co do wielkości miasto na północy Gran Canarii, niemniej jego centrum jest piękne i warte zobaczenia.
Znakiem rozpoznawczym miasta będzie wielka, katedra z ciemnego kamienia, którą zobaczysz już z daleka, jadąc w stronę Arucas. Tak naprawdę katedra to nie jest, lecz kościół i w sumie wszyscy turyści błędnie określają świątynię mianem katedry. Co jest wyjątkowego w tej monumentalnej budowli to to, że jest ona wybudowana z wulkanicznego kamienia, stąd wyjątkowy kolor.
Wokół kościoła znajdziesz piękny rynek, kawiarnie, restauracje, park miejski, który jest świetnym schronieniem od upałów. Kolejne urocze miasto, warto wpaść.
Gran Canaria – co warto zwiedzieć?
Inne miasta na Gran Canarii warte odwiedzenia to Aguimes – piękna starówka, spokojna atmosfera.
Firgas – nazywane “wodnym miastem”, to tu znajdziesz sztuczny wodospad w sercu miasta.
Nadmorskie miasteczka na Gran Canarii:
Mogan – gmina, która dzieli się na dwie części. Mogan w głębi lądu, spokojne i zabytkowe, oraz tętniący życiem nadmorski port.
Puerto de Mogán jest nawet nazywane małą Wenecją. Jest plaża, nadmorski klimat, restauracje, kawiarnie.
Puerto Rico – to już większy, wakacyjny kurort. Cała plażowa infrastruktura, sklepiki, wycieczki, sporty wodne, wszystko znajdziesz właśnie tutaj. Plaże Puerto Rico cieszą się najlepszym i najstabilniejszym klimatem w całej Hiszpanii z ponad 300 słonecznymi dniami w roku.
W centrum miasteczka znajduje się nowoczesne, ogromne centrum handlowe Mogán Mall, a dla rodzin z dziećmi świetną atrakcją jest park tematyczny Angry Birds Activity Park.
Gdzie zatrzymać się na Gran Canarii?
My nocujemy w malutkim miasteczku Taurito, z dala od zgiełku, w apartamencie na wzgórzu. Taurito to taki wakacyjny kurort, dość niewielki, wciśnięty między Mogan a Puerto Rico i leżący w stromej dolinie wulkanicznej.
Widoki o wschodzie i zachodzie słońca są boskie. Zostawiam namiar na nasz apartament, bo za tę cenę mieliśmy cudowne warunki do wypoczynku, piękny wielki basen, siłownię, przemiłą obsługę, jest i restauracja, parking, miejsce godne polecenia.
Gran Canaria, tego warto unikać!
Czego nie mogę polecić, a to się nie zdarza zbyt często, bo przeważnie o niemiłych doświadczeniach staram się nie pisać, ale dziś chcę Cię przestrzec. Mega nieuczciwy właściciel, totalnie nieadekwatny opis, karaluchy, brak kontaktu i brak dobrej woli.
Miała być klimatyzacja, miało być tak pięknie, a okazała się lipa, no i wszystko byłoby ok, bo od razu uciekliśmy z tego miejsca, ale. Właściciel nie zgodził się na zwrot pieniędzy. Dostaliśmy jedynie zwrot, takie zadość uczynienie od booking w wysokości około 70 euro. Praktycznie cała kwota, jaką zapłaciliśmy za apartament, czyli jakieś 1700 zł przepadło.
Nie polecam zdecydowanie.
Gran Canaria plan zwiedzania
Ostatnim miejscem, które odwiedzamy, w kategorii miasta/miasteczka/porty to Puerto de las Nieves. Nie jest to samodzielne miasto, lecz nadmorska dzielnica miasta Agaete, na północno-zachodnim wybrzeżu, ale jeśli jesteś w pobliżu, warto wpaść.
Dawna wioska rybacka, bardzo unikalny, tradycyjny wygląd i charakter. Zero pośpiechu, hałasu i gwaru. Bardzo piękna biało-niebieska architektura, która na tle tego bezchmurnego nieba jest jakimś odlotem wizualnym. Fajne restauracje serwujące owoce morza, miejska plaża. Polecamy.
Gran Canaria co warto zwiedzić? – naturalny gejzer El Bufadero
Na wschodnim wybrzeżu, w gminie Telde (po zwiedzaniu można zajechać do miasteczka na kawkę, tak przy okazji jest tu Bazylika Św. Jana Chrzciciela, a w jej wnętrzu, Chrystus z Telde, rzeźba podarowana przez meksykańskich Indian z Michoacán, wykonana unikalną, rdzenną techniką z… pasty z kukurydzy).
Wracając do naszego głównego bohatera – El Bufadero.
Niezwykła atrakcja naturalna, myślę, że śmiało można to nazwać, istnym dziełem sztuki matki natury, bo są to poniekąd takie płuca Oceanu. Można poczuć oddech, siłę, moc niezwykłą tego wielkiego, bezkresnego twora, a najlepsza pora na przyjazd do przypływ, pamiętaj o tym, bo w innym wypadku nici ze spektaklu.
Woda, która z ogromną mocą, podczas przypływu właśnie, wpada do gigantycznego otworu w skale, tworzy gejzer, nie będę tutaj usiłowała w sposób naukowy tłumaczyć zjawiska, ale wiesz, o co chodzi. Zdecydowanie jedno z naszych top na wyspie.
Wiele z opisanych dziś przeze mnie miejsc, zobaczysz w odcinku, który już śmiga na kanale, zapraszam 🙂
Gdzie zjeść na Gran Canarii, czyli kierunek Guachinche
My właśnie w tym momencie zgłodnieliśmy, a że 24 minuty jazdy autem tylko mieliśmy do tego miejsca wyjątkowego, no to pojechaliśmy. Uprzedzam, na stolik trzeba będzie niekiedy poczekać, szczególnie na weekend, ale warto!
Gdzie najlepiej zjesz na Gran Canarii w lokalach zwanych Guachinche. To właśnie w restauracjach tego typu czeka Cię najlepsze, najbardziej autentyczne doświadczenie kulinarne.
W skromnych, często niepozornych, często niedbałych lokalach na pierwszy rzut oka, czeka Cię uczta zmysłów.
Ja polecam Ci niezmiernie lokal “GUACHINCHE VINA CANTERA” Nie chcę pisać zbyt długo o jedzeniu, bo ten temat wymaga sporej uwagi i troski, ale krótko tylko przerwa na jedzeniową polecajkę. Piękna atmosfera, rodzinna, urocza, a jedzenie top. Najlepsza ropavieja, najlepsza potrawka z kozy, mix grill, mięsa, wino, rewelka.
Gran Canaria najpiękniejsze miejsca – Wydmy w Maspalomas
O ile samo Maspalomas jakoś nas nie ujęło (miasto jest najbardziej znanym, popularnym i najstarszym kurortem turystycznym na wyspie) to już wydmy, a i owszem.
Odwiedzając to miejsce, warto wiedzieć, że cały teren jest rezerwatem przyrody i nie można schodzić z wyznaczonych ścieżek.
Najpiękniejsze krajobrazy będą o wschodzie i zachodzie słońca, my przyjeżdżamy już w ostatni dzień na wschód i akurat są chmurki, także z pięknego widoku były nici.
Fajnym miejscem, aby wejść na wydmy będzie hotel Riu Gran Canaria.
Trzeba przejść wejściem hotelowym.
Drugie wejście jest również spoko, tu wydaje mi się, że możesz nawet wejść na sam piasek, zostawiam namiar na parking blisko wejścia:
C. las Dunas, 2, 35100 San Bartolomé de Tirajana, Las Palmas, Hiszpania (znajduje się przy samej promenadzie i plaży Playa del Inglés
W ciągu dnia, gdy panuje ogromny upał, chodzenie po piasku może być niemożliwe, weź odpowiednie obuwie, które uchroni Twoje stopy przed poparzeniem.
Jeśli chcesz poplażować, to również jest taka możliwość, bo do wydm, przylega plaża. Warto jednak wziąć pod uwagę to, że plaża dzieli się na dwie strefy, jest strefa rodzinna, jest również strefa dla nudystów i społeczności LGBT+.
Wbrew powszechnej, panującej przez długi czas opinii na temat pochodzenia piasku na wydmach (sądzono, że pochodzi z Sahary), piasek ten jest jak najbardziej lokalny i z Saharą nie ma nic wspólnego (no może poza faktem, że to żółty piasek). Piasek składa się w większości z wapiennych szczątków organicznych – drobno pokruszonych przez fale muszli, szkieletów jeżowców oraz koralowców, które przez tysiąclecia gromadziły się na dnie oceanu wzdłuż tutejszej płycizny.
Ogród botaniczny Jardín Canario – Gran Canaria atrakcje
Tuż obok stolicy Las Palmas, w miejscowości Tafira Alta, znajduje się największy ogród botaniczny w całej Hiszpanii. Wstęp jest całkowicie bezpłatny, jest parking, zdecydowanie warto wpaść, bo widok takich okazów na tle bezchmurnego, błękitnego nieba i skał robi wrażenie.
Kaktusy uwielbiam, a liczba gatunków tych wyjątkowych roślin na wyspie i w samym ogrodzie przyprawia o zawrót głowy.
Dwa poziomy, niezwykłe okazy, kaktusy, sukulenty, las palmowy, zagrożone wyginięciem rośliny endemiczne, czyli występujące wyłącznie na Kanarach, zdecydowanie warto wpaść.
Jedyna w Europie plantacja kawy, Gran Canaria warto zobaczyć
Myślę, że prawdziwym stwierdzeniem będzie to, że geograficznie Gran Canaria to już Afryka. Wiem, że politycznie i administracyjnie to Hiszpania, ale jednak ten wyjątkowy klimat afrykański, sprawia, że na wyspie można uprawiać kawę.
W Dolinie Agaete (Valle de Agaete) na północno-zachodnim krańcu Gran Canarii, w cudownym otoczeniu, gdzie żyzne wulkaniczne gleby stworzyły cudowne warunki do uprawy, można zobaczyć plantacje kawy Arabica właśnie.
W Dolinie znajdziesz kilka rodzinnych gospodarstw, które są otwarte na wizyty turystów i można zarówno spróbować uprawianej tu kawy, dowiedzieć się co nieco, kupić coś dobrego i ogólnie poznać teren, który moim zdaniem jest warto poznania.
Plantacje nie będą jakieś wielkie i powalające rozmiarem, ale dla doświadczenia, dla widoków, dla rozmów warto wpaść i w sumie to nie jest jakiś wielki koszt.
My odwiedzamy miejsce Bodega Los Berrazales. Jest to 200-letnia farma Finca La Laja, którą swego czasu odwiedził nawet legendarny brytyjski fizyk teoretyczny i astrofizyk, profesor Stephen Hawking.
Koszt zwiedzania to kilkanaście euro. Możesz wybrać zwiedzanie z degustacją kawy (to jest nasz wybór, do tego kawałek domowego ciasta i dżem), lub degustację z lokalnym winem.
Jest również sklepik, gdzie można kupić te wszystkie lokalne przysmaki.
Los Azulejos – tęczowe skały, piękne miejsca Gran Canarii
Jadąc kultową, krętą drogą GC-200, natknęliśmy się przypadkiem (piszę przypadkiem, bo to w sumie nie był nasz cel wyprawy, ale okazało się po drodze) na piękne, wyjątkowe formacje skalne. Te niesamowite kolorowe zbocza tworzą gigantyczną wielobarwną mozaikę zwaną Azulejos (słowo azulejos, w języku hiszpańskim oznacza tradycyjne, barwne kafelki ceramiczne).
Te wszystkie odcienie skał są efektem wielu, skomplikowanych procesów geologicznych, o których tutaj pisać nie zamierzam, bo specem nie jestem, ale wygląda to mega fajnie i warto, choć na chwilę zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i zobaczyć.
Najlepsze punkty widokowe na Gran Canarii – Mirador del Balcón
Zdecydowanie jeden z najbardziej spektakularnych punktów widokowych na Gran Canarii.
Na dzikim, skalistym, dość niedostępnym zachodnim wybrzeżu, znajdziesz szklany taras, wiszący na krawędzi klifu, z którego rozpościera się widok iście spektakularny. Stąd widać kultowy „Ogon Smoka” (ścianę poszarpanych klifów), a w sprzyjający pogodowo dzień Teide, wulkan na sąsiedniej Teneryfie.
Mirador del Pico de las Nieves
Najwyższy punkt widokowy na wyspie na wysokości 1949 m n.p.m. Magiczne widoki, widać monolit Roque Nublo, za nim Teide, lasy, chmury, bosko. Parking jest dość niewielki, jeśli przyjeżdżasz własnym pojazdem, przyjedź jak najwcześniej.
Mirador de la Caldera de los Marteles
W drodze na Mirador del Pico de las Nieves, lub w drodze z Mirador del Pico de las Nieves 😛znajdziesz bardzo fajny punkt widokowy, na którym zdecydowanie warto stanąć, choć na krótką chwilkę.
Z tego punktu masz widok na dwa zupełnie inne Światy, w zależności gdzie spojrzysz. Po jednej stronie cudowny las iglasty, zapach nieziemski, jest chłodniej i tak pięknie. Dodatkowo widok na monolit Roque Grande, jesteś ponad chmurami, kłębiące się chmury, matko, jaki to był bajeczny widok.
Z drugiej zaś strony – ogromna wulkaniczna kaldera, czyli dziura powstała po zapadnięciu się wulkanu, że tak to powiem łopatologicznie. Niedoceniony punkt, lecz piękny i warto.
Najpiękniejsze plaże Gran Canarii
Jakimiś wytrawnymi plażowiczami to my nie jesteśmy, ale udało się spostrzec, tak w ramach reaserchu kilka fajnych miejsc do plażowania:
- Playa de Maspalomas
- Playa de Amadores
- Playa del Inglés
- Playa de Anfi del Mar
Wycieczki lokalne z polskim przewodnikiem na Gran Canarii
Oczywiście Gran Canaria to znaczenie więcej niż tylko miejsca i atrakcje, które opisałam, są sporty wodne, są skoki z samolotu ze spadochronem (osobiście miałam skoczyć, lecz mój skok został odwołany z uwagi na silny wiatr), jest nurkowanie, snorkeling, szlaki piesze, a jeśli wybierasz się na wyspę, chcesz ją zwiedzić, lecz nie masz planu, chęci, własnego środka transportu polecam dziewczyny z olecanarias.
Dwie Polki Ola i Malwina organizują wycieczki w języku polskim zarówno na Teneryfie, jak i na Gran Canarii.
Wynajem auta Gran Canaria
Jeśli wyspę planujesz zwiedzić wypożyczonym autem (co jest zawsze naszą preferowaną formą zwiedzania) możesz skorzystać z porównywarki ofert na wynajem aut, z której my korzystamy za każdym razem, wybierając europejskie kierunki. To właśnie tu znajdujemy najkorzystniejsze oferty i auta na wynajem w najlepszych cenach.
Wszystkie atrakcje Teneryfy, wpis także na blogu – na wyspie zrobiliśmy wszystko. 🙂