Hanoi, Wietnam – miasto, którego nie można przegapić

Spis treści

Hanoi Wietnam – stolica, obok której nie można przejść obojętnie

Dla większości Wietnam to Sajgon, Ha Long Bay, pola ryżowe Sapa, czy wyspa Phu Quoc.
Dziś o tym dlaczego według nas to właśnie Hanoi jest miejscem obowiązkowym do odwiedzenia i tym, czego nie możesz przegapić, odwiedzając Wietnam.
Miasto wciąga lepiej niż Bangkok, hipnotyzuje intensywniej niż Nowy Jork, ludzie, jedzenie, zapach, tłum, wszystko przesiąknięte intensywnym zapachem street fooda, wilgotnością powietrza, zroszone potem i lekką nutką ekscytacji, mieszkanka wybuchowa, która sprawia, że Hanoi na długo pozostanie w naszych sercach i głowie. Miasto jak żadne inne z historią i legendą w tle. Hanoi, Wietnam, nasza przygoda, zaczynamy…

Hanoi, Wietnam – miasto z duszą i legendą w tle

Hanoi, stolica Wietnamu od 1976 roku. Drugie co do wielkości miasto, tuż po Sajgonie. Około 8 mln mieszkańców i chyba dwa razy tyle skuterów.

Hanoi stało się naszym drugim ulubionym, tuż po Hoi An, miastem w Wietnamie. Niesamowita historia, ważne dla kraju miejsca historyczne, wyjątkowa architektura i ulice tętniące życiem sprawiły, że z pewnością wrócimy tu w przyszłości i jeśli jesteś w tej części Azji, koniecznie wpadnij, bo warto.

Hanoi jest jednym z najstarszych miast w całej Azji południowo wschodniej. Jego historia sięga ponad 1000 lat (oficjalne tysiąclecie obchodziło w 2010 roku).

Hanoi – Old Quarter, czyli stara dzielnica miasta

Hanoi wyróżnia niezwykle dobrze zachowana architektura z czasów kolonii francuskiej, zabytkowe świątynie przeplatające się z nowoczesnymi budynkami, oraz wyjątkowa stara dzielnica zwana Old Quarter.

Wyjątkowość tej części miasta polega na tym, że każda ulica ma swoją specyfikę. Jedna ulica to ciągnące się sklepiki i stoiska z zabawkami, na kolejnej zakupisz wyłącznie srebrną biżuterię. Istnieje ulica, gdzie w sprzedaży są wyłącznie bibeloty na imprezy i śluby, bądź ulica “obuwnicza”.
Było to coś naprawdę fascynującego i nigdy nie widzieliśmy tego typu podziału miasta.

Hanoi, uliczne życie

Tłum, gwar, hałas na ulicach jest odurzający i jednocześnie uzależniający. Po powrocie do Europy stwierdziliśmy, że nasze miasta są niezwykle smutne i nudne:P
W Wietnamie wszystko dzieje się na zewnątrz. Codzienność, praca i biznes przeplatają krzątający się turyści, a temu wszystkiemu towarzyszy zapach azjatyckiego street fooda.

W Hanoi na ulicy jedna Pani robi drugiej pedicure, za chwilę ktoś pali ognisko, po czym dostrzegasz najmniejszy zakład fryzjerski na drzewie:P

Jeśli miasto nie oferowałoby mnóstwa atrakcji i tak bawilibyśmy się tu świetnie, bo dla nas, ogromną rozrywką samą w sobie było zwykłe chodzenie i obserwowanie mieszkańców miasta, ich zwyczajów, sposobu życia, no i oczywiście wszystkich tych potraw przygotowywanych na naszych oczach na ulicy.

Hanoi – jedzenie, street food i słynna Egg Coffee

Niektóre dania były naprawdę intrygujące, inne nieco straszne, na niektóre mieliśmy ogromnego smaka, a smak wielu był niepowtarzalny i cudowny.

Znaleźliśmy tutaj prawdziwe perełki kulinarne i trafiliśmy na przemiłych ludzi. Gdzieś wśród gęstych uliczek w bardzo niepozornym kącie, udaliśmy się na prawdziwą ucztę.
Właścicielem przybytku był uroczy Pan, który ni w ząb nie rozumiał nic po angielsku. Skusiliśmy się na cudowny bulion Bun Cha i to był strzał w dziesiątkę. Kawałki mięsa w bajecznie aromatycznym wywarze, była to jedna z najlepszych rzeczy, jakie mieliśmy okazję kosztować w całym Wietnamie.

Oczywiście nie mogliśmy wyjechać z kraju, nie kosztując słynnej Egg Coffee. W jednej z najlepszych kawiarni w mieście, na typowych malutkich krzesełeczkach skusiliśmy się na ten wyjątkowy napój. Dla nas, znanych smakoszy dobrej kawy, Egg Coffee była zdecydowanie bardziej deserem aniżeli dobrą filiżanką pobudzającego naparu, jednak doświadczenie było wyjątkowe.

Hanoi, atrakcje – jezioro Hồ Hoàn Kiếm

Przejdźmy zatem do planu zwiedzania, a ten był dość rozbudowany.
Zaczęliśmy od słynnego jeziora w centrum miasta Hoan Kiem (wietnamski: Hồ Hoàn Kiếm), co tłumaczy się dosłownie jako Jezioro Zwróconego Miecza.
Pierwszy przystanek i wielkie zaskoczenie. Mnóstwo dzieci zaczepiało nas pragnąć, pogawędzić sobie z nami po angielsku. Jest to forma nauki dla młodych mieszkańców miasta i całkiem rozpowszechniona praktyka. Praktyka, która okazała się bardzo urocza i miła.

Drugim szokiem, był moment, w którym okazało się, że po pierwsze albo jestem bardzo znaną osobą w Hanoi, albo wysoka blondynka o jasnym odcieniu skóry, jest kimś nieczęsto spotykanym, bo każdy chciał sobie ze mną zrobić zdjęcie, co oczywiście było niezwykle miłe, jednak były momenty niezręczne, bo pewna Pani trzymała mnie dość mocno za talię i nie puściła dopóty, dopóki jej synek, który ewidentnie był zawstydzony całą sytuacją, nie podszedł do wspólnej rodzinnej fotografii z nieznajomą. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie.

Atrakcje miasta Hanoi, których nie można przegapić

Sama świątynia na środku jeziora jest bardzo tajemnicza, owiana legendą i niezwykle piękna. Świątynia Ngoc Son została zbudowana w XIV wieku i jest ważnym miejscem kultu i medytacji. Jest również bardzo chętnie odwiedzana zarówno przez turystów jak i mieszkańców miasta. Do świątyni prowadzi malowniczy czerwony most. Na terenie kompleksu znajdziesz kilka pawilonów, w jednym z nich, znajdziesz postać żółwia, z którym wiąże się pewna legenda.

W XV wieku król Le Loi, założyciel dynastii Le, walczył z chińskimi najeźdźcami, którzy okupowali Wietnam. Żółw mieszkający w jeziorze użyczył swego pazura do skonstruowania magicznego miecza, przy pomocy którego wróg został pokonany, oczywiście to tak w skrócie, ale warto zapoznać się z legendą, będąc na miejscu.
Żółw w Wietnamie jest zwierzęciem świętym, żółw w kulturze wietnamskiej symbolizuje długowieczność, mądrość, ochronę. Wietnamczycy pocierają figurki żółwi na szczęścia, co było często zauważalne, zwiedzając przeróżne świątynie.

Okolica jeziora była niezwykle przyjemna, w cieniu drzew można było nieco odetchnąć od panującego upału. Wokół jeziora jest mnóstwo ławek, miejsc, gdzie można przysiąść i spożyć posiłek, napić się czegoś orzeźwiającego. Ludzie gromadzą się tu tłumnie, spędzają czas razem, ćwiczą, bardzo fajne miejsce na mapie Hanoi.

Mauzoleum Ho Chi Minha – atrakcje Hanoi

My nie tracąc ani chwili, łapiemy graba i udajemy się do Mauzoleum Ho Chi Minha. Mauzoleum znajduje się na Placu Ba Dinh w Hanoi, gdzie Ho Chi Minh ogłosił niepodległość Wietnamu 2 września 1945 roku. Wewnątrz mauzoleum znajduje się zabalsamowane ciało Ho Chi Minha, które jest wystawione na widok publiczny w szklanym sarkofagu. Niestety nie mieliśmy szczęścia, bo podczas naszej wizyty, pomieszczenie było w remoncie i nie mogliśmy nawet podejść blisko. Aby dostać się na teren dostępny dla turystów, należy przejść przez ochronę, wszystko jest bardzo pilnowane i strzeżone. Na terenie w okolicy Mauzoleum jest również bardzo piękna pagoda, restauracja, muzeum, oraz sklepiki z pamiątkami.

Pomimo wczesnej pory i zaledwie dwóch odwiedzonych atrakcjach, jesteśmy już troszkę wypompowani, bo na dworze panuje ekstremalnie wysoka temperatura, ale nie poddajemy się, mamy wyłącznie krótką chwilę, aby zwiedzić stolicę Wietnamu, której jesteśmy niezwykle ciekawi i z każdym stawianym krokiem, miasto intryguje nas coraz bardziej.

O tym dlaczego warto odwiedzić Wietnam tak szybko jak tylko się da, przeczytasz na naszym blogu podróżniczym.

Więcej o atrakcjach w Wietnamie i miejcach, których nie można przegapić będąc w tym zakątku świata, na naszym kanale na Youtube, zapraszam Cię serdecznie:

Świątynia Literatury w Hanoi – atrakcje stolicy Wietnamu

Na nasz kolejny cel obieramy sobie Świątynię Literatury, czyli miejsce, którego nie chcesz przegapić, będąc w Hanoi.
Jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych i jednocześnie jeden z najważniejszych zabytków w całym Wietnamie.
Ogromny kompleks na zwiedzanie którego warto zarezerwować sobie dłuższą chwilę.
Niestety my nie mieliśmy zbyt wiele czasu, jednak wciąż udało nam się poczuć niepowtarzalny klimat miejsca i przesiąknąć niemalże mistyczną atmosferą. Dało się odczuć, że miejsce jest niezwykle istotne dla mieszkańców Wietnamu. Miejsce modlitw, kultu i składania darów. Wpadnij koniecznie.
Świątynia została założona w 1070 roku przez cesarza Lý Thánh Tônga. Początkowo była poświęcona Konfucjuszowi i używana do nauczania królewskich książąt i szlachty.

W 1076 roku świątynia stała się pierwszym uniwersytetem w Wietnamie, znanym jako Quốc Tử Giám. Służyła jako miejsce kształcenia uczonych i urzędników państwowych.

Zwiedzanie miasta Hanoi na własną rękę

Krótka przerwa na posiłek i deser, szybka regeneracja sił i lecimy dalej. Ku naszemu zaskoczeniu, zarówno w Hanoi jak i całym kraju można trafić na rewelacyjne wypieki, myślę, że fakt ten ściśle łączy się z tym, że Wietnam był kolonią francuską, stąd tradycja wybitnych wypieków zarówno słodkich jak i wytrawnych jest wciąż kultywowana.

Sam spacer jest dla nas ogromną atrakcją. Wąskie chodniki, które w większości służą jedynie jako parkingi dla skuterów. Gwar, zgiełk a pośrodku tego wszystkiego my, zafascynowani tym, co dzieje się wokół. Mijamy stoiska z jedzeniem, ludzi spożywający swoje posiłki na malutkich krzesełeczkach, panie sprzedające surowe mięso na chodniku, wszystko jest nowe i fascynujące.

W Hanoi zatrzymaliśmy się w bardzo fajnym hotelu, w sercu miasta, świetna baza wypadowa do zwiedzenia okolicy, piękne pokoje, Pan w recepcji świetnie mówiący po angielsku, a to nie zdarza się zbyt często w Wietnamie, polecam: hotel w Hanoi

Train Street, czyli co zwiedzić będąc w Hanoi?

Oczywiście nie mogliśmy pominąć tego jakże kultowego miejsca, jakim jest słynna Train Street. Wąska uliczka, pomiędzy tory i liczne kawiarenki, stała się tym instagramowym miejscem, które przyciąga turystów ze wszystkich zakątków Świata. Przyznam szczerze, że dla nas było to nieco „dziwne” doświadczenie. Kawałek drogi, do której nie masz wstępu ot, tak. Do jednej z kawiarni musi Cię zaprowadzić jakiś lokalny człowiek i praktycznie nie masz opcji wejścia na własną rękę. Dziwne, lekko niezręczne, lecz ciekawe doświadczenie, ale w sumie napiliśmy się wyśmienitej kawki, także było warto.
W chwili naszej wizyty ruch pociągowy został wyłączony, wydaje mi się, że pociąg przejeżdża tędy o jakichś określonych godzinach, przeważnie wieczorem.

Koniecznie przeczytaj o tym, jak zorganizować podróż do Wietnamu na własną rękę, bez biura podróży, wpis już na blogu.

Train street Hanoi atrakcje miasta

Cytadela Cesarska w Hanoi – plan zwiedzania miasta

Wykończeni, spoceni, z głowami pełnymi wiedzy, kończymy pierwszy dzień zwiedzania tego magicznego miasta. Jeszcze tylko przejście przez przejście dla pieszych wymiana kasy w banku i kończymy pierwszy, pełny dzień eksploracji Hanoi.

Kolejny dzień rozpoczynamy od wizyty w Cytadeli. Nie jest łatwo, bo na zewnątrz panuje niemiłosierny zaduch, zdecydowanie odradzamy przyjazd do Wietnamu w czerwcu.
Ciała zlane potem nie powstrzymują nas jednak przed poznaniem miasta, bo nie mamy pewności, czy taka okazja kiedyś znów się powtórzy.

Kolejny ogromny teren (około 18 hektarów) z wystawami, kawiarniami no i oczywiście miejscami niezwykle istotnymi dla kultury wietnamskiej pod względem historycznym.
Cytadela Thăng Long została założona w VII wieku, ale jej obecna forma pochodzi z 1010 roku, kiedy cesarz Lý Thái Tổ przeniósł stolicę Wietnamu do Hanoi.
W 2010 roku Cytadela została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ze względu na jej ogromne znaczenie historyczne i kulturalne.

Wycieczka rikszą po Hanoi

Kolejna cenna lekcja historii za nami, teraz pora na coś z nieco innej beczki. Decydujemy się na dość mocno turystyczną rozrywkę i normalnie nie bralibyśmy tego pod uwagę, jednak Pan, który oferuje nam swoje usługi, wzbudza w nas sympatię i lekkie współczucie.
Decydujemy się na przejażdżkę czymś, co przypomina rikszę i myślę, że zdecydowanie można użyć tego określenia.
Wycieczka objazdowa po najbardziej popularnych i charakterystycznych miejscach w Hanoi. Nie wiem, dlaczego wyobrażaliśmy sobie, że będzie to świetna opcja na szybkie zwiedzenie okolicy i utwierdzenie się w przekonaniu, że nic ważnego nie ominęliśmy, zwiedzając miasto na własną rękę.
Zdecydowanie szybkim i dynamicznym zwiedzaniem nazwać tego nie sposób, ale naśmialiśmy się co niemiara. Nasz Pan kierowca, ze wszystkich sił próbował nam opowiedzieć co nieco o mijanych miejscach. My nie chcąc sprawić mu przykrości, rozumiejąc jedynie co dziesiąte słowo, udawaliśmy, że rozumiemy go w 100 %. Bariera językowa była nie do przejścia, ale wycieczkę zapamiętamy na długo.

Hanoi, Wietnam, to trzeba zobaczyć

Zwiedzanie Hanoi jest fascynujące. Uliczne, bogate, kolorowe życie sprawia, że nie sposób się tu nudzić, a Twój mózg po całodziennych bodźcach smakowo/zapachowo/wizualnych jest wykończony, ale jest to zmęczenie niezwykle pozytywne.

Fascynujące dania uliczne, salony spa, z usług, których oczywiście skorzystaliśmy, miasto oferuje każdemu odwiedzającemu sporo.
Hanoi jest cudowną mieszanką tradycji i nowoczesności, hałasu metropolii i spokoju natury.
Hanoi może być świetnym startem i rozpoczęciem przygody w Wietnamie. Miasto to również świetna baza wypadowa, aby zwiedzić okolicę, liczne biura podróży umożliwiają wyjazdy do pobliskiego Ha Long Bay czy Ninh Binh.

Hanoi zdobyło nasze serca, wryło się w pamięć, zagościło na stałe w naszych głowach i jeśli Wietnam jest Twoim podróżniczym celem, nie będziesz chciał pominąć stolicy w swoim planie zwiedzania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *