Bali, przewodnik po Ubud: Atrakcje, ukryte perełki, najlepsze masaże i zachody słońca

Bali przewodnik po Ubud atrakcje, noclegi, shopping miejsca na zachód słońca

Spis treści

Dlaczego Ubud?

To już nasz czwarty raz na Bali i kolejny raz w Ubud. Bali stało się naszym drugim, tuż po Bangkoku, azjatyckim domem z dala od domu.
 
Wracamy tu wciąż, niezmiennie z wielką ochotą i mimo że miasto nie traci na popularności, bo każdego roku odwiedza je, jak podają niektóre źródła, nawet 3 mln turystów, to my, wybierając zawsze najmniej popularne regiony i pory roku, odnajdujemy tu za każdym razem spokój oraz ciszę.
 
Możemy odpocząć, popracować i naładować baterie przed kolejną podróżą. A fakt, że dziś można w Ubud wynająć np. biurko, fotel biurowy i bieżnię spowodował, że dla nas teraz to takie Ubud 2.0, wersja upgrade.
Dziś będzie o atrakcjach i naszych ulubionych miejscach.
 
Skupię się głównie na miejscówkach lokalnych, bo my zawsze w 99% z chęcią wybieramy i wspieramy biznesy, których właścicielami są lokalni inwestorzy i niewielcy indonezyjscy przedsiębiorcy.

Ubud, Bali, czy warto?

Ubud dla wielu kojarzy się z centrum jogi, medytacji, ze świetnymi siłowniami i ogólnie z wajbem „Jedz, módl się, kochaj”. Ludzie próbujący złapać równowagę, odnaleźć spokój, balans, jedzenie wegańskie i te sprawy.
 
Myślę, że dzisiejsze Ubud coraz mniej ma wspólnego z Ubud Elizabeth, tytułowej bohaterki powieści, jednak my wciąż wyszukujemy takie prawdziwe perełki pośród tego całego zgiełku i staramy się, jak możemy, omijać bardzo, bardzo zatłoczone centrum jak najszerszym łukiem. Ubud stało się takim kulturalnym sercem wyspy. Imprezowe Canggu, Seminyak czy Kuta odstają mocno od – w teorii spokojniejszego, uduchowionego – Ubud.
 
Miasto to stolica rękodzieła, tradycyjnego tańca, rzemiosła i balijskiej architektury. Sztuka przeplata się z bajecznymi tarasami ryżowymi, świątyniami i wodospadami. Miasto otaczają starożytne sanktuaria i kompleksy wodne.
 

Czego nie robić na Bali? Wpis już na blogu, koniecznie przeczytaj przed podróżą: Bali, czego nie robić?

Ubud, warto wiedzieć…

Nazwa Ubud dosłownie oznacza „lekarstwo” – niegdyś dolina rzeki Campuhan była miejscem zbierania unikalnych ziół i innych roślin leczniczych. Ubud może być miejscem relaksu, z drugiej strony jednak – istnym koszmarem.

Jeśli wybierzesz nocleg w samym centrum, może być głośno. Możesz zapomnieć o bajecznym widoku na pola ryżowe z okna czy tarasu. Jeśli zdecydujesz się na zwiedzanie miasta autem, czeka Cię stanie w gigantycznych korkach.

Myślę, że jedyną rozsądną opcją będzie wynajęcie skutera (ale do tego potrzebne będą spore umiejętności i odpowiednie uprawnienia) lub poruszanie się za pomocą aplikacji Grab lub Gojek – ale ponownie, wybierając opcję jazdy skuterem. Korki w centrum są ogromne. Nawet teoretycznie poza sezonem możesz utknąć na długie godziny.

My, będąc pierwszy raz w Ubud, właśnie taki błąd popełniliśmy: złapaliśmy Grab auto tuż przed wjazdem do centrum, stanęliśmy w gigantycznym korku i postanowiliśmy wyjść oraz dojść do miejsca docelowego pieszo.

Ubud, tego nie rób!

Myślę, że skupiając się wyłącznie na centrum tej zatłoczonej balijskiej miejscowości, możesz się dość mocno rozczarować.

Dziś świątynie stanowią wyłącznie tło, a zachodnie inwestycje wyrastające jak grzyby po deszczu na zawsze zmieniły mistyczny, pachnący kadzidłem krajobraz miasta. Oczywiście jest kilka kultowych miejsc, które warto zobaczyć, ale zrób to szybko i sprawnie. Zwiedzanie najlepiej zacznij wcześnie rano, a potem ruszaj poza ten turystyczny chaos.

Co warto zobaczyć w Ubud? Najważniejsze atrakcje

Atrakcje w samym Ubud (blisko centrum)

  • Sacred Monkey Forest Sanctuary (Małpi Las) – będąc z Tobą kompletnie szczera: to nie moja bajka. Po tym, jak mega agresywna małpa chciała mi wyrwać telefon w świątyni Uluwatu, moje podejście do tych stworzeń uległo zmianie o 180 stopni. Przed zwiedzaniem lasu pamiętaj, że małpy to dzikie zwierzęta. Mogą przenosić choroby, mogą być agresywne, no i kradną. Gęsty, tropikalny las stał się domem dzikich makaków. Wśród drzew ukryty jest kompleks pięknych świątyń. Myślę, że warto wpaść, bo to bardzo wyjątkowe i kultowe miejsce na mapie Ubud.
  • Pura Taman Saraswati (Świątynia Lotosów) – świątynia poświęcona bogini mądrości i sztuki, słynąca z gigantycznych wodnych ogrodów wypełnionych kwitnącymi lotosami.
  • Campuhan Ridge Walk – jedno z naszych ulubionych miejsc w mieście. My jednak lubimy spacer od drugiej strony, bo przejście od strony centrum, w upale, po tych dość niekomfortowych płytach chodnikowych w sandałach, do przyjemnych nie należy.
My podjeżdżamy sobie skuterkiem pod tę villę – swoją drogą fajny nocleg, zostawiam namiar: piękna villa w Ubud – i stamtąd ruszamy na walk. Fajne miejsca do odwiedzenia podczas spaceru:
  • „Marjana Art Gallery” – piękna galeria w prawdziwym balijskim domu. Urocza rodzina artystów tworzy cudowne rękodzieło, które będzie świetną pamiątką z wyspy. Dodatkowo wspierasz lokalną, balijską rodzinę, polecamy.
  • Po drodze będzie również kilka fajnych lokalnych warungów (warung to taki bar, restauracja, jadłodajnia z lokalnym jedzeniem), ale jeśli chcesz epickiego widoku, świetnego miejsca na kolację czy drinka, to polecam „Sunkissed Pool Bar”. Widok na dżunglę – rewelacja! Tutaj można wykupić day pass, można sobie spędzić dzień na basenie, są drineczki oraz spa. No a sam hotel będzie świetnym miejscem na nocleg, zostawiam namiar: luksusowy resort w Ubud
  • Kolejne miejsce, które stało się naszym ulubionym: „Bamboo Kitchen”. Lokalny przybytek. Właściciel – młody Balijczyk. Spokój wśród pól ryżowych, na kokoska, na kawę, cudeńko. Polecam wpaść.
  • Puri Saren Agung (Pałac Królewski) – historyczna rezydencja lokalnej rodziny królewskiej w samym sercu miasta. Wieczorami na dziedzińcu odbywają się tradycyjne pokazy tańca balijskiego (np. Legong lub Kecak).

Atrakcje Ubud w najbliższej okolicy (do 30 minut drogi)

  • Tarasy ryżowe Tegallalang – miejsce ikoniczne. Ogromne tarasy ryżowe wpisane na listę UNESCO. Jeśli kręcą Cię huśtawki i piękne kadry, warto wpaść. Kultowa kawiarnia niedaleko, z epickim widokiem: „Tis Cafe” – koniecznie zrób rezerwację ze sporym wyprzedzeniem. No i wiadomo – „Cretya Ubud (Alas Harum)” – kultowe, bardzo turystyczne miejsce z ogromnym rozmachem.
  • Pura Tirta Empul – jedna z najważniejszych hinduskich świątyń na Bali, położona około 30 minut jazdy na północ od Ubud. Jej nazwa w lokalnym języku oznacza dosłownie „Świątynię Świętego Źródła”. Świątynia ta jest znana z rytuału oczyszczenia, tzw. Melukat, czyli oczyszczenia duszy i ciała z wszelkiej negatywnej energii za pomocą świętej wody.
  • Goa Gajah (Jaskinia Słonia) – to niezwykłe, mistyczne miejsce na mapie Bali, położone zaledwie kilka kilometrów na południowy wschód od centrum Ubud. Ten starożytny kompleks archeologiczny urzeka unikalnym połączeniem wpływów hinduistycznych oraz buddyjskich. Na Bali nigdy nie żyły dzikie słonie. Nazwa „Jaskinia Słonia” pochodzi najprawdopodobniej od rzeki Petanu (dawniej nazywanej rzeką Słoniową) lub od posągu bóstwa Ganesha (z głową słonia), który znajduje się wewnątrz groty.
  • Wodospad Kanto Lampo – mega fajne foteczki mogą wyjść w tym miejscu. Piękny, kaskadowy wodospad położony około 30 minut na wschód od Ubud. W przeciwieństwie do innych kultowych wodospadów, do tego nie trzeba schodzić długo po schodach do głębokiego kanionu. Dojście z parkingu zajmuje około 5–10 minut. Uwaga na śliskie skały i kamienie – warto wziąć odpowiednie obuwie do wody.

Najlepsze masaże i salony spa w Ubud, nasze ulubione miejscówki

  • Sweet Orange Walk Trail – myślę, że już się domyślasz, ale bardzo lubimy spacerować, a że na Bali miejsc na spacerek jest jak na lekarstwo (dlatego właśnie na czas naszego pobytu wynajęłam sobie małą bieżnię), śpieszę z kolejną polecajką. Nie za długa, urocza trasa wśród pól ryżowych. W samym sercu miasta skrywa się taka perełka – z dala od spalin motorów, pięknie, zielono, a na trasie znajdują się liczne kawiarnie i nasza ulubiona restauracja, ponownie lokalna (właścicielką jest Balijka): „Sweet Orange Warung”. Pyszne, świeże jedzenie. Lokalne dania, żeberka – rewelacja, kawa – wyśmienita, szaszłyczki z kurczaka, świeże soki, koktajle (nasz ulubiony to Meme) – pycha. Jedliśmy tam chyba z kilkadziesiąt razy i za każdym razem jest równie pysznie.
Na miejscu jest również spa, no i hotel, podrzucam link: hotel w Ubud
 
Część ścieżki wyłożona jest podpisanymi płytkami chodnikowymi. Osoby prywatne oraz lokalne biznesy mogą wykupić własną, grawerowaną cegiełkę, z której dochód wspiera utrzymanie szlaku. Można zaszaleć i zejść na sam dół – wtedy spacer nieco się wydłuży, ale można dojść do samego centrum, zahaczając po drodze o liczne lokalne stoiska z pamiątkami.
  • Spa w Ubud – kolejna lokalna polecajka: „Ayu Mesari Massage”. Niewielki przybytek, zaledwie trzy łóżka, ale panie mają niesamowitą siłę w rękach oraz kunszt i to zdecydowanie miejsce godne polecenia. Byliśmy w spa bardziej fancy, płaciliśmy sporo, być może cała otoczka bywała lepsza (no bo jakieś wanny z kwiatami, spory pokój itp.), ale w naszym ulubionym miejscu masaż zawsze wypadał najlepiej. Panie są urocze, a zapłacisz ułamek tego, co w większych, wyhajpowanych salonach.
  • Jeśli chcesz bardziej fancy, wakacyjnych doznań, polecam kolejne bardzo fajne miejsce na dzień spa: „Bliss Ubud Spa Resort”. To w 100% lokalny, rodzinny biznes prowadzony przez rodowitych Balijczyków. Położony wśród pól ryżowych, ma mega relaksujący klimat. Oprócz klasycznego masażu balijskiego specjalizują się tam w zabiegach ajurwedyjskich, naturalnych peelingach ciała (Lulur) oraz relaksujących kąpielach w kwiatach.
  • Vive Salon & Spa – szukając dobrego miejsca, by podciąć moje włosy, natknęłam się na ten salon piękności cieszący się świetnymi opiniami w sieci. Moją uwagę przykuła fotka jednego z gości salonu – samego Johna Legenda, który był klientem przybytku wraz ze swoją uroczą małżonką, Chrissy Teigen. Salon różni się od innych w mieście. Wszystko wygląda bardzo profesjonalnie, ale tak zachodnio profesjonalnie. Profesjonalny sprzęt, świetne kosmetyki, obsługa jak zawsze przemiła, a pan stylista tak sprawnie, szybko i idealnie podciął mi włosy, że zdecydowanie odwiedzę to miejsce w przyszłości, będąc na wyspie. Oprócz usług fryzjerskich są tu również masaże, pedi, mani, stylizacja brwi i inne.

Shopping w Ubud, pamiątki, ubrania, jedzenie

  • „Bintang Supermarket” – na pierwszy ogień idzie najczęściej odwiedzany przez nas sklep. Lokalny supermarket, w którym znajdziesz wszystko: od pysznych, świeżych owoców, przez ryby, przekąski, lokalne przysmaki, kawę, ubrania, aż po kosmetyki. Dwa piętra – na górze ubrania, kosmetyki i inne bibeloty. Polecam.
  • „Kiram Syop” – świetne ubrania do jogi i nie tylko. Mięciutkie, naturalne materiały, polecam.
  • „Roti Bohemia Bakery” – cudowne wypieki, od chleba po słodkości.
  • „Koncept By Kynd” – sklep z wyjątkową odzieżą: świetne topy, unikalne kolekcje, dodatki itp.
  • „Ubud Art Market” – lokalne rękodzieło, biżuteria, pamiątki, odzież – wszystko w jednym miejscu, w samym sercu miasta.
  • „Macaca Ubud” – wyjątkowe, fun, kolorowe torebki. Lokalna marka, torebki ręcznie plecione, wszystko w duchu mody zrównoważonej. Nazwa nawiązuje do makaków, czyli małp żyjących w pobliskim lesie. 🙂
  • „Bali Buddha” – klasyk klasyków. Jedno z pierwszych miejsc na wyspie promujących eko, organic i zdrową żywność. Restauracja i sklep w jednym: od owoców, przez suplementy, po naturalne kosmetyki.
  • „Satvika Bhoga Ubud” – kolejny nasz ulubiony health store. Kombucha, jogurty, owoce, warzywa, świetne przekąski, lokalna kawa, herbata, no i naturalne kosmetyki oraz olejki produkowane na wyspie – wszystko w niezwykle korzystnych cenach.
  • „Ubud Raw Chocolate” – nasze uzależnienie, muszę przyznać szczerze. Balijska marka premium, która wyniosła czekoladę na inny level. Prawdziwa, najzdrowsza i najsmaczniejsza czekolada „raw”, czyli niepalona w wysokiej temperaturze (jak to zwykle bywa), tylko w niskiej, dzięki czemu kakao zachowuje swój wyjątkowy smak oraz wszystkie właściwości zdrowotne. Dodam również, że czekolady są w 100% wegańskie: czyste składy, wyjątkowe smaki. Można sobie zamówić czekoladę słodzoną stewią. Można kupić na miejscu czekoladę słodzoną cukrem kokosowym. Nasza ulubiona to ta ze stewią, miętą i jagodami goji, no i figowa. Pyszne i uzależniające. Na miejscu można również napić się cudownych napojów kakaowych, polecam wpaść.
 

Gdzie zjeść w Ubud? Restauracje i lokalne warungi

  • Lokalne warungi z tradycyjną balijską kuchnią w Ubud:

“Warung Makan Bu Rus”, “Sun Sun warung”, “Warung Tradisi”, “Adi warung”, “Balinese Home Cooking”.

  • Restauracje wietnamskie w Ubud:

“Vietnam Bistro” (tuż obok supermarketu Bintang), “SAPA by MeVui” (Rejon Pengosekan), 

  • Kuchnia grecka w Ubud: “Nostimo Greek Grill Ubud”.

Gdzie na zachód słońca w Ubud? Top miejsca na drinka i kolację z widokiem

“The Sayan House” (Rejon Sayan), “Cantina Rooftop”, “Bisma Sunset Corner”, “Ambar Ubud Bar”, “Sunset Bar w Bambu Indah Resort”, “Cretya Sunset”, “Cretya Ubud (wewnątrz Alas Harum, Tegallalang)”.

Gdzie spać w Ubud? Wyjątkowe noclegi blisko natury

Villa w Ubud wśród pól ryżowych z dala od centrum miasta

Urocza Villa w Ubud

Luksusowa villa z basenem w Ubud

Wyjątkowy resort w Ubud

Nocleg w Ubud

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *