Maroko co warto wiedzieć przed podróżą? 9 dni w Marrakeszu

Spis treści

Maroko, Marrakesz, zanim kupisz bilet

Odkąd spróbowaliśmy swojego pierwszego w życiu tażinu, gdzieś w lokalnej knajpie, w marokańskiej dzielnicy Paryża, Maroko pojawiło się w naszych głowach i podróżniczych planach.
Tak, wszystko zaczęło się od potrawy, potem niezwykle pochlebne opinie naszych przyjaciół o kraju, no i jak to zwykle bywa, marzenie i plan stały się rzeczywistością.

W Maroku, a konkretnie w Marrakeszu spędzamy 9 dni i zdradzę już na wstępnie – NIEZWYKLE NAM SIĘ PODOBAŁO.

Kraj niesamowicie nas zaskoczył, zaskoczył na plus, a te kilka dni pokazały nam, że to kolejne miejsce warte odwiedzenia i mające tak wiele do zaoferowania.
Ludzie, zapachy, krajobraz, historia no i jedzenie. Wszystkie zmysły w Maroku były pobudzane regularnie, każdego dnia, ale dziś o tym wszystkim co warto wiedzieć przed podróżą do tego wyjątkowego, afrykańskiego kraju.

Maroko co warto wiedzieć przed podróżą? Zaczynamy. 

Maroko, Marrakesz informacje praktyczne

Do Maroka, jako obywatel Polski wjedziesz bez wizy. Walutą obowiązującą jest marokański Dirham. Kraj jest muzułmański, ale ten muzułmanizm jest taki jakby mniej restrykcyjny, “luźniejszy” aniżeli w innych krajach arabskich. Jest to kraj pustynny, o gorącym, suchym i srogim klimacie. Stolicą i największym miastem jest Rabat. Językami urzędowymi są arabski i amazigh (tamazight), francuski jest językiem powszechnie używanym, a po angielsku przeważnie dogadasz się bez problemu. Wiosną i jesienią będzie tu zdecydowanie najmilej. Można poruszać się taksówkami oraz uberem. Pamiętaj o kulturze targowania się.

Dlaczego w Maroko mówi się po francusku?

W latach 1912–1956, większość kraju znajdowała się pod protektoratem Francji. Jako była kolonia, siłą rzeczy Maroko przejęło wiele od swego kolonizatora, jednak przed przyjazdem, nie spodziewaliśmy się, że aż tak wiele. Pytając się naszego znajomego Marokańczyka o to, kto odwiedza ich kraj najchętniej, nawet nie wziął pod uwagę Francuzów. W praktyce oznacza to, że obywatele Francji, nie są nawet w kategorii „turysta”. “Francuzi to jedni z nas”.

Praktycznie każdy Marokańczyk mówi doskonale po francusku, wszędzie zobaczysz napisy w języku francuskim, są francuskie kawiarnie, restauracje, francuski słychać, bez przesady częściej niż marokański, a przynajmniej takie miałam wrażenie. Francuski tak wchodzi w krew i w nawyk, że w naszym osiedlowym sklepiku, pani sprzedawczyni porozumiewała się z nami po fracusku i przyznam szczerze, niezwykle miło było użyć tych kilku znanych mi słów francuskich, bo język uwielbiam “Bonjour”, “Au revoir”, “Merci”.

A będąc jeszcze w temacie języków obcych, mega zaskoczeniem było to, ilu lokalnych ludzi w tym np. przewodników, rozmawia w wielu językach. Marokańczycy okazali się wyśmienitymi poliglotami. Nasz przewodnik zwinnie przełączał się z marokańskiego, na francuski, angielski, niemieci, mega szacunek i no byliśmy pod ogromnym wrażeniem.

Jacy są mieszkańcy Maroka?

Pierwsza interakcja, pierwszy problem ze znalezieniem miejsca noclegowego, był wstępem do naszego doświadczenia “marokańskiej gościnności i bezinteresownej pomocy”.
Ludzie okazali się niezwykle mili i muszę o tym napisac, bo wielu naszych obserwatorów na instagramie (zapraszam na nasz ig “szewczyk_travel) pisało nam, żebyśmy uważali, że ich okradziono, oszukano, zaprowadzono w jakiś szemrany zaułek. Ludzie w sklepach, na ulicach, właściciel apartamentu w którym nocowaliśmy, przewodnicy, wszyscy okazali się ciepli, otwarci, pomocni i uroczy. Ludzie w Maroko zaskoczyli nas niezwykle pozytywnie, zero negatywnych doświadczeń. 

Maroko, zakwaterowanie! Gdzie nocować będąc w Marrakeszu?

Tak jak w każdym innym zakątku Świata, ceny hoteli w Maroku będą zależały od tego, jaki będzie Twój budżet. Wszystko zależy od lokalizacji, standardu, czyli normalna regułka jak w przypadku hoteli w innych krajach. Oczywoście na radzarze każdego odwiedzającego Marrakesz, będzie zapewne Riad. Riad to taki typowy, bardzo charakterystyczny rodzaj hotelu, którego główną cechą jest umiejscowienie pokoi tak, że drzwi wejściowe są skierowane na dziedziniec, a dziedziniec ten przeważnie posiada piękny ogród oraz fontannę. Taki nocleg da ci gwarancję bardzo unikalnego doświadczenia. Będzie klimatycznie, lokalnie, domowo i spokojnie, ale są również minusy.

Nocleg w Marrakeszu i co to jest riad?

Wiele osób ma ogromny problem z odnalezieniem swojego riadu w wąskich uliczkach medyny. Trzeba się również liczyć z tym, że za nocleg w takim fancy riadzie, trzeba będzie zapłacić dość sporo. Wewnątrz starego miasta noclegi są najdroższe. Praktycznie każdy hotel należy do obcokrajowców, lokalnych riadów jak na lekarstwo. Te noclegi są najdroższe, a my szukając czegoś bardziej budżetowego postanowiliśmy zamieszkać poza turystycznym szklakiem.

Decydujemy się na wynajęcie własnego apartamentu i tak za kilka dni od 12.05 do 21.05 płacimy 383 euro. Właścicielem mieszkania jest przemiły chłopak, z którym z resztą ucinamy sobie małą pogawędkę, która niebawem na kanale. Lokalizacja świetna, jedyny minus to meczet dwa kroki dalej, co wiązało się z dość wczesną pobudką, ale było blisko do sklepów, restauracji, naszej ulubionej kawiarni, a każdego ranka, z piekarni, która mieściła się w piwnicy czyjegoś domu, dochodził do nas zapach świeżo upieczonego pieczywa, a zapach ten był tak odurzający, boski i kojący duszę, że zakochaliśmy się w tym naszym marokańskim mieszkanku. Fakt, że mogłoby być czyściej, ale pustynny klimat i fakt, że piach włazi wszędzie, nieco usprawiedliwia ten stan.

Zostawiam namiary na nocleg w Maroko: nocleg w Marrakeszu

Marokańska pustynia? Pustynne doświadczenie w Marrakeszu

Z pewnością wielu Maroko kojarzy się z pustynią i słusznie, ale. Jedyną pustynią w pobliżu samego Marrakeszu będzie Agafay – kamienista pustynia, która znajduje się mniej więcej 40km od miasta.
Oczywiście doświadczenie nie będzie tożsame z wycieczką na Saharę, kultową i największą gorącą pustynią Świata, ale żeby przeżyć takie doświdczenie na Saharze czeka Cię dość długa droga – około 500 km jazdy z Marrakeszu.

Zakupy w Maroko, na co uważać, jak powiedzieć „Nie”?

Spacerując niezykle klimatycznymi uliczkami starej medyny, napotkasz niezliczoną ilość sklepikówz rzeczami przeróżnymi. Sprzedawcy mogą Cię zachęcać do zakupu, jednak my, nie spotkaliśmy się z żadnymi nachalnymi i agrysywnymi ludźmi, którzy wciskali nam swój towar bez szacunku. Jeśli ktoś Ci coś zaoferuje, a Ty nie masz ochoty kupić oferowanej rzeczy,  powiedz po prostu “nie dziękuję” i idz dalej. Tu nie jesteś do niczego zmuszony czy zobligowany i można najzwyczajniej w Świecie patrzeć i podziwiać for free. 

Wybierasz się w podróż samolotem i nie masz pojęcia jak spakować swój bagaż żeby spełnić wszystkie wymogi linii lotniczych? Koniecznie przeczytaj mój wpis: JAK SPAKOWAĆ BAGAŻ PODRĘCZNY? Co zabrać? Jaki rodzaj bagażu wybrać? Czyli wszystko o tym jak przejść przed strefę bezpieczeństwa jak zawodowiec!

Nasza przygoda w Marrakeszu i wszystkie potrzebne informacje o podróży do Maroka w formie video, zobaczysz już na kanale:

Zaczepianie turystów w Marrakeszu, musisz to wiedzieć

À propos zaczepiania i namawiania do zakupów, dowiedzieliśmy się, że jakiś czas temu, prowadzone były rozmowy ze sprzedawcami na temat tego, jak mniej agresywnie i nieco bardziej “po ludzku” traktować turystów przechodzących przez stare miasto. Myślę, że ta kampania odniosła spory sukces, bo my absolutnie nie odczuliśmy żadnych natarczywych prób sprzedaży.

Wiele miejsc będzie posiadać karteczkę “no photos”, uszanuj to, nie rób zdjęć towarów i ludzi, bez uprzedniego zapytania się, czy fotografię zrobić można.

Maroko, zaklinacze węży i małpki na łańcuchach

Jeśli trafisz na ten słynny plac Jemaa el-Fna, spotkasz ludzi takich jak zaklinacz węży, człowiek z małpką na łańcuchu, my takich ludzi omijamy szerokim łukiem, bo dla nas wszelkie “atrakcje” z udziałem zwierząt są nieetyczne (więcej o tym we wpisie: nieetyczne atrakcje z udziałem zwierząt na Świecie). Jeśli podejdziesz, jeśli zrobisz sobie fotkę, licz się z tym, że panowie będą od Ciebie żądać zapłaty. To jest rodzaj usługi i profesji za którą najzwyczajniej w Świecie trzeba zapłacić. Nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że zostają oszukiwani, naciągani. Robisz fotkę, płacisz! Tak to wygląda.

Targowanie się w Maroko

Jeśli korzystasz z usług taksówkarzy, ustal cenę przed przejazdem, aby uniknąć nieporozumień.

Targuj się. Pamiętaj, że marokańska kultura to kultura targowania się o wszystko (oczywiście nie tyczy się to rzeczy w regularnych sklepach posiadających ceny oraz w restauracjach). Jeśli podejmiesz się targowania, jeśli uruchomisz lawinę zakupową, pamiętaj, żeby dokonać zakupu.

Jak ubrać się będąc w Maroko?

Pamiętaj również o odpowiednim stroju, w szczególności odwiedzając miejsca kultu, czy spacerując po starej części miasta. Zauważyłam, że mieszkańcy są w tej kwestii dość liberalni i akceptują wiele, ale z szacunku, warto zachować odzieżowy umiar i wstrzemięźliwość.

Maroko, religia, meczety, co warto wiedzieć?

Meczety są wszędzie, jeśli jesteś wrażliwy i nie możesz spać kiedy jest głośno, szukaj noclegu z dala od meczetu. Dźwięki nawoływania do modlitwy usłyszysz o 5 porach w ciągu doby:
Fadżr – przed świtem
Dhuhr – w południe
Asr – popołudnie
Maghrib – po zachodzie słońca
Isza – wieczorem.

Dlaczego na Marrakesz mówią „czerwone miasto”?

Marrakesz nazywany jest “czerwonym miastem” i faktycznie, miasto jest czerwone. Większość budowli, zwłaszcza w tej starej części miasta, wykonana jest z czerwonej gliny lub piaskowca. Kolor budynków oraz murów obronnych, które otaczają medynę sprawiają, że miasto wygląda jak żadne inne na Świecie. 

Co oznacza „Marrakesz”?

Marrakesz to w języku arabskim al-Maghrib, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza zachód, lub miejsce zachodu słońca. Nazwa odnosi się do tego, iż Maroko jest ostatnim wysuniętym na zachód krajem muzułmańskim.

Jak poruszać się po Marrakeszu?

Dla nas najlepszą opcją było poruszanie się na własnych nogach, ale oczywiście oprócz własnej siły napędowej możesz skorzystać z  aplikacji InDrive lub  taksówek.

Czy w Maroko piją alkohol?

Tak jak wspomniałam wcześniej, Maroko krajem muzułmańskim jest, ale jest tu tak jakby nieco luźniej, mniej restrykcyjnie i ogólnie ludzie (tak jak powiedział nam nasz znajomy Marokańczyk) wcale nie są tacy religijni, a przynajmniej nie 100% społeczeństwa. Marrakesz jest bardziej otwarty, tolerancyjny, sporo mieszkańców pije alkohol, dużo kobiet nie stosuje się do zasad “odpowiedniego ubioru”. Oczywiście picie alkoholu w miejscach publicznych nie jest dozwolone, istnieje kilka sklepów, w których można kupić alkohol, są to specjalne sklepy licencjonowane, alkoholu można się napić w niektórych restauracjach, barach, klubach czy hotelach. Maroko może się również poszczycić całkiem wybornym piwem lokalnym oraz wysokiej jakości winami.

Berberowie w Maroku, historia rdzennych mieszkańców kraju

Rdzenna ludność Maroka to Berberowie, znani również jako Amazighowie. Historia ludu berberyjskiego sięga tysięcy lat. To właśnie oni zamieszkiwali tereny Północnej Afryki zanim przybyli tu Fenicjanie, Rzymianie czy Arabowie. To właśnie Ci ostatni przynieśli w te rejony Islam. Mimo arabizacji i islamizacji, Berberowie zachowali swój język, zwyczaje, kulturę i teraz zamieszkują głównie tereny górskie w regionie gór Atlas, oraz Saharę.

Jedzenie w Maroku, co zjeść będąc w Marrakeszu?

Tak jak przypuszczaliśmy, jedzenie w Marrakeszu było wyśmienite. Oczywiście nasze ulubione dania to te tradycyjne, czyli między innymi kultowy, tażin, danie od którego wszystko się zaczęło. To jest zdecydowanie potrawa, którą warto spróbować choć raz, ale gwarantuję, że jak próbujesz raz, to będzie drugi, trzeci i nagle zorientujesz się, że to jedyne danie, które konsumowałeś każdego dnia pobytu w kraju.

Sama nazwa tażin odnosi się zarówno do dania jak i do samego naczynia, w którym danie jest przygotowywane. Nasze ulubione to tażin z pulpecików wołowych, z kurczaka w cytrynie, ale królem królów jest tażin jagnięcy ze śliwkami. OMG, klękajcie narody, bo jest to danie, które mogłabym spożywać wyłącznie do końca swych dni.
Wydaje mi się, że jedzeniu w Maroku poświecę osobny artykuł, bo ja to o jedzeniu mogę pisać godzinami i stronami całymi. Ale pieczywa, owoce, kus kus, wszystko przesiąknięte aromatami, wyraziste, pyszne, rozpływające się w ustach, rewelacja. O słodyczach nawet nie wspomnę, bo jeśli jesteś fanem, mega słodkich, gęstych, mokrych deserów, przepadniesz, aha no i herbata miętowa, pychaaaa. 

Maroko, bezpieczeństwo, czy w Marrakeszu jest bezpiecznie?

To jest zawsze takie pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo mogę pisać wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, ale. Kręciliśmy się wszędzie, kręciliśmy się wieczorami i zawsze czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Gdzieś, któregoś popołudnia zgubiliśmy się w wąskich uliczkach starego miasta, zaczepił nas chłopak, był miły, pokazał nam drogę i szliśmy za nim dłuższą chwilę, ale jak się okazało chciał wyłącznie kasę za pomoc, hehe. Gotówki nie mieliśmy, był troszkę zawiedziony, ale mówi się trudno. Także, jeśli mamy mówić czy w Maroku, w Marrakeszu jest bezpiecznie, na podstawie tego co nas spotkało, odpowiedź brzmi, tak, jest bezpiecznie, ale czy mogę dać gwarancję, że tak będzie, no nie. To chyba jasne. Zawsze trzeba zachowywać pewne środki ostrożności, jak wszędzie na Świecie (jak podróżować bezpiecznie? wpis już na blogu).

Co kupić będąc w Maroku?

Maroko, jak się okazało na miejscu, jest również świetnym miejscem by zrobić zakupy. Zostaw sobie trochę miejsca w bagażu, bo kraj oferuje sporo dobra lokalnego, które z pewnością warto poznać i mieć. Moimi produktami top będą olej arganowy, wyroby skórzane, wyroby ceramiczne, srebro, dywany, poszewki, przyprawy oraz herbata miętowa. 

Maroko, atrakcje w Marrakeszu oraz wycieczki lokalne

Sam Marrakesz posiada kilka miejsc godnych odwiedzenia (o tych wszystkich miejscach przeczytasz w osobnym wpisie Maroko Atrakcje, co zobaczyć w Marrakeszu?). Samo miasto, w szczególności jego stara część tzw. medyna jest piękna. Historia, architektura, tajemnicze ulice, wnętrza bogato zdobione, jest tego mnóstwo. Są atrakcje kultowe i bardzo turystyczne, ale oczywiście, my uwielbiamy łazić, usiąść sobie na kawkę, patrzeć i chłonąć atmosferę, niekoniecznie zaliczając wszystko co “tik tokowe” i “instagramowe”. Jest również kilka fajnych miejsc poza miastem, można wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem, jak się okazało, jest co robić i w czym wybierać.

Maroko czy warto?

Nasz pobyt w Marrakeszu rozbudził nasz apetyt na więcej. Spacerując pewnego bajecznego, słonecznego przedpołudnia, między budynkami ukazał nam się widok, którego nie zapomnimy długo. Obrazek nierealny, piękny, pasmo gór Atlas widziane tak dokładnie, na tle błękitnego nieba. Zapach świeżego pieczywa, budzący nas każdego ranka, dźwięki nawoływania do modlitwy, to pustynne, suche powietrze, zapach słodkiego kuk kusu, kolory i ten wyjątkowy klimat miasta, wszystko to okazało się dość uzależniające. Zadomowiliśmy się, mieliśmy swoje ulubione dania, kawiarnię, sklepiki i Marrakesz będziemy zawsze wspominać nazwyraz pozytywnie i bardzo gorąco.

2 Responses

  1. Hej,
    Świetnie artykuł, dziękuję 🙂 Mam pytanie o Ubera. Wszystkie informacje jakie znalazłem o Marrakeszu nie potwierdzają, że działa tam Uber. Za kilka dni będziemy w Marrakeszu i pewnie Uber by się nam przydał 😉 Na pewno działa on w mieście?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *