Zanzibar wakacje bez biura podróży – 14 rzeczy które musisz wiedzieć

Zanzibar wakacje na własną rękę jak zorganizować podróż

Spis treści

Zanzibar bez biura podróży czyli podróż na własną rękę

Zanzibar na własną rękę czyli wszystko co musisz wiedzieć aby zorganizować Zanzibar wakacje na własną rękę – bez biura podróży.

Jak zorganizowaliśmy nasz wyjazd na Zanzibar i do kontynentalnej Tanzanii?
Ile nas kosztowała podróż na Zanzibar. Lot, transport na wyspie, hotele, ceny w sklepach i restauracjach, bankomaty, jaką zabrać walutę, i gdzie warto się zatrzymać, a także testy i jakie wymagania były aby móc polecieć do Tanzanii w dobie zarazy.
A na koniec jeszcze gdzie i jak zrobić test na podróż powrotną. Zapraszam do lektury 🙂

Zanzibar wakacje na własną rękę informacje

Loty na Zanzibar – jak szukać tanich biletów na Zanzibar i do Tanzanii

Lot na Zanzibar – tutaj cena będzie oczywiście zależała od tego jak tani bilet uda wam się kupić (ale nowość co? 😀 ).
My znaleźliśmy kilka opcji lotów do Tanzanii które nam odpowiadały. Można polecieć na Zanzibar z Warszawy, Berlina czy Amsterdamu. Dla nas te trzy lotniska były do zaakceptowania. Padło na Berlin ze względu na to, że bilet był tańszy a my będąc w Polsce (okolice Zielonej Góry) do Berlina mamy o wiele bliżej niż do Warszawy. 

W obu przypadkach, czyli zarówno z Warszawy jak i z Berlina znaleźliśmy loty tylko z przesiadką. Głównie rozważaliśmy loty Turkish Airlines i Qatar Airways bo w naszym terminie oferowali najniższe ceny. Przesiadka w przypadku linii tureckich była w Stambule, a w przypadku Qatar Airways w Doha w Katarze.

Znaleźliśmy też lot bezpośredni z Amsterdamu liniami KLM, jednak w momencie kiedy kupowaliśmy bilety Tanzania nie wymagała jeszcze testów a w przypadku chociażby tylko samej przesiadki na lotnisku w Amsterdamie trzeba było już ten test posiadać. Tak samo jeśli leciało się z tego właśnie lotniska.

Nie będę tutaj powielał informacji jak szukać tanich biletów lotniczych, bo już jest wpis na tym blogu na ten temat. Poniżej podlinkuję też film z naszego kanału YouTube który mówi o tym jak szukać tanich biletów lotniczych. Można go obejrzeć poniżej:

U nas ostatecznie padło na Qatar Airways z przesiadką na trzecim najlepszym lotnisku na świecie w Doha, a tak to lotnisko okrzyknięto w 2020 roku.

Jak ogólnie wygląda lot tymi liniami i na co można liczyć w cenie biletu w klasie ekonomicznej, przedstawię w osobnym wpisie na tym blogu. Jeśli interesują Cię nasze przygody i podróż na Zanzibar, to zapraszamy na nasz kanał YouTube, gdzie jest już wiele odcinków z tego miejsca.
Zatrzymujemy się tam w 3 różnych miejscowościach, odwiedzamy wiele ciekawych miejsc na wyspie a także ruszamy na kontynent na safari do Narodowego Parku Mikumi (z którego też wpis się pojawi na tym blogu oczywiście).

Transport z lotniska na Zanzibarze

Jak już ogarniecie sobie jakiś transport powietrzny, to trzeba się jeszcze jakoś dostać z lotniska do hotelu.
Tutaj jak zwykle jest kilka opcji. Najtańszą będzie podróż Dala Dala – czyli takiego ich lokalnego transportu. Bilet do Jambiani z tego co się dowiedziałem kosztuje 2000 szylingów tanzańskich, także poniżej jednego dolara. Jest to jednak opcja najmniej chyba komfortowa, bo przeważnie Dala Dala są pełne ludzi i ciasne. Bagaże kładą na dachu, ale z zabezpieczeniem ich różnie bywa, bo raz widzieliśmy jak pędzące Dala Dala zgubiło taki leżący na dachu bagaż.

Inną formą transportu będzie autobus. Po całej wyspie kursują autobusy, jednak ich cen wam nie podam, bo nie mieliśmy okazji nimi podróżować, ani nie znamy nikogo kto by mógł nam powiedzieć ile kosztują.

Można oczywiście na lotnisku wziąć taksówkę. Tylko po wyjściu na plac przed lotniskiem spotkacie pełno taksówkarzy oferujących transport. Taxi będzie najdroższą opcją transportu bo za kurs do Jambiani czy do Nungwi często wołają od 35 do 50 dolarów.
Jest to jednak cena wywoławcza że tak powiem, bo na Zanzibarze o wszystko można i powinno się targować.
Nie jechaliśmy z lotniska taksówką, ale widziałem jednego anglika na youtube który jechał do Jambiani za 20 dolarów. Zatem jeśli będziecie podróżować taxi to pamiętajcie aby się targować i negocjować cenę.  Zwłaszcza, jeśli pierwsza podana cena wyda się podejrzanie wysoka. Miejscowi tam często jak widzą białego człowieka, to myślą, że ma on nieograniczone fundusze… Dlatego trzeba zawsze pytać o cenę przed wykonaniem jakiejkolwiek usługi.

Na miejscu na Zanzibarze poznaliśmy jednego niemca który mieszkał tam już od 3 miesięcy. Opowiedział nam, jak na początku podszedł ktoś do niego z pytaniem, czy chce masaż. Zgodził się, nie pytając o cenę więc na koniec ktoś powiedział 100 tysięcy szylingów. 
Powiem Wam tylko, że można znaleźć panią masażystkę która robi to naprawdę profesjonalnie, za 20 tysięczy szylingów za godzinę. Także 100 tysięcy to była bardzo mocno naciągana cena.

Wynajem samochodu na Zanzibarze

Kolejną opcją na poruszanie się po wyspie jest wynajęcie samochodu. Znaleźliśmy firmę która dostarczyła nam auto na lotnisko i później mieliśmy je na lotnisku oddać, tuż przed naszym odlotem z Zanzibaru.

Tutaj pewnym problemem jest to, że aby móc prowadzić samochód na Zanzibarze posiadając europejskie prawo jazdy, trzeba wyrobić sobie specjalne pozwolenie – permit.
Takie pozwolenie kosztuje 10 dolarów i jego wyrobienie trwa zazwyczaj do 24 godzin. Zatem utrudnia to wynajęcie auta od razu na lotnisku.
Na szczęście firma która nam wynajęła auto zajęła się wszystkim za nas. Przesłaliśmy tylko zdjęcie prawa jazdy przez WhatsApp i kiedy przyjechaliśmy na Zanzibar czekało na nas już auto wraz z pozwoleniem na jego prowadzenie na wyspie przypraw (tak inaczej czasami jest nazywany jest Zanzibar).

Cenę auta również można negocjować. Biorąc samochód na dłuższy okres, udało nam się zejść z ceną do 23 dolarów za dobę i koszt permitu był już wliczony w cenę wynajmu samochodu.

Samochód jaki wynajęliśmy to Toyota Rav4. Cena może być różna w niskim i w wysokim sezonie, bo wcześniej na stronie widniała cena 25 dolarów za dobę, a teraz za to auto widzę cenę 35 dolarów na ich stronie.
Firma nazywa się Zanzibar Cars a link do ich strony znajdziecie tutaj.

Dodatkowo na hasło „Lukasz otrzymasz 5% rabatu na wynajem samochodu. Poniżej podaję także numer kontaktowy do firmy. Z tą osobą można negocjować cenę oraz zabookować auto tak aby na miejscu je odebrać i na miejscu zapłacić całość.

Podobała mi się u nich prosta umowa, bez dodatków małym druczkiem…

Gdzie się zatrzymać na Zanzibarze

W okresie na przełomie maja i czerwca jeśli lubicie miejsca bardziej turystyczne, to polecamy zdecydowanie Nungwi. Najwięcej tam się działo, zarówno w wiosce, jak i na samej plaży i w jej okolicach. Jest też blisko do Kendwa, jeśli ktoś planowałby się wybrać na Full Moon Party które odbywa się raz w miesiącu w hotelu Kendwa Rocks. 
Z nungwi można tam się nawet przejść plażą spacerem, ale pod warunkiem, że nie ma akurat przypływu.

Jeśli chcielibyście odpocząć w spokoju z dala od turystycznego zgiełku, to mogę polecić Kendwa lub Jambiani. Zatrzymywaliśmy się po kilka dni w obu tych miejscowościach i w obu nie było tłumów i było bardzo spokojnie. Można w spokoju poczilować i odpocząć.

Najwięcej ludzi zarówno lokalnych jak i wielu turystów można spotkać w Stone Town, czyli w stolicy wyspy.
Jest tam też kilka miejsc wartych odwiedzenia. Na przykład moim zdaniem warto jest zobaczyć pomnik poświęcony niewolnictwu na wyspie. Na pomniku nałożone są oryginalne łańcuchy, które kiedyś były używane na prawdziwych niewolnikach.
Warto też jest posłuchać historii o tym największym w tej części Afryki miejscu w którym kwitł handel niewolnikami. To jednak nie jedyne atrakcje stolicy Zanzibaru i zdecydowanie warto tam zobaczyć nieco więcej miejsc, ale to już historia na inny wpis.

Zanzibar jaki hotel wybrać na wakacje na Zanzibarze

Ceny hoteli na Zanzibarze

Jak wszędzie, również na Zanzibarze ceny noclegów będą się różniły w zależności od lokacji i standardu jaki oferują. Można na przykład wybrać hotel Hilton w Nungwi za który przyjdzie zapłacić oczywiście nieco więcej.
Można wybrać też hostel, gdzie najczęściej zapłacicie kilkanaście dolarów za noc z wliczonym już w cenę śniadaniem.

My przykładowo zatrzymywaliśmy się kilka dni, troszkę z przymusu, w hotelu Kendwa Rocks. Jest to dość drogi hotel i nocka tam kosztowała jakieś 130 dolarów. W cenę było już wliczone śniadanie.
Zostaliśmy tam z przymusu, bo inny hotel który mieliśmy zabukowany, jak się okazało na miejscu, był w remoncie, a zapomnięto go zdjąć z Booking.com.

Ceny hoteli na Zanzibarze - Kendwa

Następnie przenieśliśmy się do Nungwi, do hotelu Amman Beach Bungalows gdzie za pokój z widokiem na basen płaciliśmy 64 dolary za noc. Tam również w tej cenie było śniadanie.

Cena o połowę niższa niż za Kendwa Rocks i nie da się ukryć, że standard nieco niższy. Moim jednak zdaniem było czysto i spokojnie mogę to miejsce polecić.

Ile kosztują hotele na Zanzibarze - Nungwi

Następnie przenieśliśmy się do miejscowości Jambiani, gdzie zatrzymaliśmy się w Kupaga Villas Butique Hotel. To miejsce jest prowadzone przez dwie panie z Belgii – matkę z córką. Od kilku lat już mieszkają na Zanzibarze. 

Miejsce jest naprawdę w wysokim standardzie. Mieli najlepsze śniadania na wyspie, chociaż za niektóre dodatki do śniadania trzeba było kilka tysięcy szylingów dopłacić.

Panie którę prowadzą ten hotel są bardzo miłe i nie próbują zedrzeć z gości jak najwięcej. My na samym wstępie dostaliśmy zniżkę od ceny na Bookingu. Nastepnie dostaliśmy kolejną zniżke za brak działającego światła do czytania przy łóżku… Razem za noc zatem płaciliśmy 85 dolarów, przy moim zdaniem wyższym standardzie niż w Kendwa Rocks.

Na koniec jeszcze mogliśmy zostać w pokoju do godziny 18:00 naszego ostatniego dnia. Normalnie trzeba się wyprowadzic do godziny chyba 11:00, ale, że po nas pokój nie był przez nikogo zarezerwowany, a my lot mieliśmy dopiero o 23:05, to mogliśmy zostać jak to pani właścicielka powiedziała „do której chcemy”, bez dodatkowej opłaty.

Hotele na Zanzibarze jaki wybrać w Jambiani

Zatem zakwaterowanie można znaleźć w najróżniejszych cenach. Jeśli szukacie czegoś tańszego, to moim zdaniem można coś znaleźć zdecydowanie taniej niż nad polskim morzem czy w Europie.
Jeśli szukacie wysokiego standardu to jak najbardziej to też znajdziecie. Wszystko zależy od tego ile na zakwaterowanie chcecie wydać.

Jeśli chcesz zobaczyć więcej na temat Zanzibaru, cen, lokacji, hoteli i ludzi, to zapraszamy na nasz kanał YouTube, gdzie można znaleźć całą playlistę z serią z Zanzibaru:

Ceny w restauracjach na Zanzibarze

Na Zanzibarze ogólnie nie jest drogo. Oczywiście zależy do czego porównywać, ale jedzenie czy napoje są sporo tańsze niż na wakacjach w Europie zachodniej czy nawet nad polskim morzem.

Ceny jednak będą się różnić w zależności gdzie pójdziecie zjeść. W restauracjach na samej plaży będzie oczywiście najdrożej. Przykładowo przystawka taka jak samosa z wołowiną kosztowała w restauracji na plaży 14 tysięcy szylingów tanzańskich, czyli jakieś 23 złote.
Wystarczy jednak zejść z plaży i iść w kierunku wioski i w napotkanej tam restauracji M&J w Nungwi zapłacilismy już 7 tysięcy szylingów czyli jakieś 11,50 w złotówkach, za taką samą porcję samosy z wołowiną.

Wiele restauracji które odwiedziliśmy można zobaczyć w naszej serii vlogów z Zanzibaru. Tutaj podaję link do całej serii podróż na Zanzibar.

Muszę jeszcze dodać, że zazwyczaj dalej od plaży nie tylko było taniej, ale też smaczniej. Naszym zwycięzcą jeśli chodzi o stosunek jakość cena jest restauracja M&J w Nungwi. Jedliśmy tam przepyszną grillowaną ośmiornicę.
Jednak to nie jest jedyne miejsce gdzie smacznie zjedliśmy, bo w Jambiani w Cafe Yellow Card jadłem najlepsze coconut carry z krewetkami.

Zarówno w jednej jak i w drugiej restauracji ceny były podobne. Grillowane owoce morza kosztowały w zestawie z frytkami lub ryżem około 12 tysięcy szylingów, co daje w złotówkach jakieś niecałe 20 złotych.

Można zjeść jeszcze taniej oczywiście i wcale nie mniej smacznie jak mam być szczery. My w Nungwi na przykład u lokalnego sprzedawcy street foodu za 2 porcje kurczaka z frytkami i surówką, całość polana pysznym sosem chilli (baaardzo ostrym) i jeszcze z zimną Coca Colą z lodówki, zapłaciliśmy 10 tysięcy szylingów, czyli jakieś 16,50 zł.
Dodam, że wtedy nie daliśmy rady tego skończyć, bo porcje były tak duże, a jedzenie było też bardzo smaczne.

Cena 10 tysięcy to i tak pewnie była cena dla muzungu, czyli dla białych (w języku Suahili) i pewnie dałoby się coś jeszcze utargować. Ale jeśli ktoś nie przesadzał jakoś strasznie z ceną, bo czasem tacy sprzedawcy się trafiali, to dawałem im nieco zarobić i kupowałem bez targowania się.

Na Zanzibarze jest też bardzo popularna restauracja w której ponoć mają też smaczne jedzenie, ale niestety nie mieliśmy okazji spróbować, bo akurat była remontowana. Restauracja nazywa się The Rock i za obiad dla 2 osób płaci się zazwyczaj z tego co słyszałem od 50 dolarów w górę. Także ceny jedzenia na Zanzibarze mogą się różnić dość znacznie, w zależności gdzie się wybierzecie na obiad czy kolację.

Zanzibar restauracja The Rock - jedzenie i ceny na Zanzibarze

Zanzibar testy i wymagania w podróży

Od maja 2021 Zanzibar i cała Tanzania wprowadzają obowiązek przetestowania się aby wlecieć do kraju.
To się jednak może w każdej chwili zmienić, więc najlepiej sprawdzić aktualne informacje na przykład na stronie Skyscanner – link znajdziecie tutaj:

https://www.skyscanner.pl/travel-restrictions/tanzania/29475199

Ewentualnie informacje na temat restrykcji w danym kraju, często można też znaleźć na stronach internetowych przewoźników.

Podczas naszej podróży sprawa wyglądała tak, że musieliśmy zrobić test, który był sprawdzany już przed wejściem do samolotu w Berlinie.
Podczas lotu trzeba było jeszcze wypełnić formularz na temat naszego stanu zdrowia i w jakich krajach przebywaliśmy w ciągu ostatnich 14 dni. To w sumie wszystko. Podczas lotu trzeba było mieć maseczkę, którą można było zdjąć podczas jedzenia lub picia.

Wypełnione dokumenty wzięto od nas po przylocie na Zanzibar, ale nikt ich nawet nie sprawdzał. Poproszono nas o zdezynfekowanie rąk przed wejściem na lotnisko i udaliśmy się po wydanie wizy…

Zanzibar testy, wymagania, ograniczenia i restrykcje

Wiza na Zanzibar

Aby wjechać do Tanzanii czy na Zanzibar, trzeba wypełnić wniosek o wydanie wizy.
Można sobie taki wniosek wydrukować i wypełnić już w domu, aby zaoszczędzić troszkę czasu na lotnisku.
Jest to tylko formalność, a na lotnisku jest wiele stanowisk i idzie to dość szybko.

Taka wiza kosztuje 50 dolarów za osobę i jest wydawana na 90 dni. Po tym czasie trzeba opuścić Tanzanię.
Nie wpisujcie czasami, że jedziecie na Zanzibar czy do Tanzanii w interesach, bo wiza biznesowa kosztuje 250 dolarów.

Znajdziecie zapewne informacje, że wszyscy wjeżdżający do kraju są poddawani sprawdzaniu temperatury i sprawdzaniu stanu zdrowia i podróżni mogą zostać poddani szybkiemu testowi na miejscu – na koszt podróżującego. W rzeczywistości nikt nam nie sprawdzał temperatury ani nie widzieliśmy aby kogokolwiek kierowali na jakiś dodatkowy test.

Po wyjściu z lotniska jakby czas się cofnął do czasów sprzed zarazy. Taksówkarze jeden na drugim będą oferowali wam transport. Na drogach zobaczycie zapełnione ludźmi siedzącymi niemal jeden na drugim Dala Dala, i tak dalej. Ale najciekawszy jest fakt, że z tego co się dowiedzieliśmy na miejscu, nikt wyjeżdżający z Zanzibaru nie miał jeszcze pozytywnego wyniku, zatem jeśli to prawda, to faktycznie na chwilę obecną chyba nie mają tam dużego problemu z zarazą. Jednak tej informacji nie byłem w stanie w żaden sposób potwierdzić, więc potraktujcie to jako plotkę zasłyszaną na miejscu.

zanzibar wiza wymagania wjazdowe dokumenty zanzibar wakacje

Zanzibar obostrzenia i noszenie maseczek…

Będąc już na miejscu na Zanzibarze nie zobaczyliśmy żadnych praktycznie obostrzeń. Sporadycznie spotkacie może kilka osób w maskach i to jedyna oznaka zarazy na wyspie.

Nie ma obowiązku noszenia maseczek, jest jednak zalecany dystans społeczny, jednak nigdzie nie zauważyłem, aby był przestrzegany.

Na wyspie restauracja i hotele normalnie funkcjonują bez żadnych ograniczeń. Organizowane są nawet większe imprezy, takie jak Full Moon Party, która jest organizowana raz w miesiącu w czasie pełni księżyca.

Transport na wyspie także działa normalnie. Jadąc taksówką czy autobusem też nie trzeba zakładać maseczki, choć są one zalecane, to nikt praktycznie ich nie nosi.

Zanzibar czy trzeba nosić maseczki i obostrzenia na Zanzibarze

Ceny w sklepach na Zanzibarze

Sklepy Zanzibar ceny w sklepach

Większość sklepików jakie napotkacie w wioskach czy również w Stone Town, nie będzie miała etykiet z cenami. O cenę każdego produktu trzeba się pytać, a w odpowiedzi otrzymacie zazwyczaj cenę przynajmniej dwukrotnie wyższą niż ta za którą możecie to kupić.
W większości przypadków wszystko udawało mi się wynegocjować o połowę taniej, a w niektórych przypadkach, kiedy usłyszałem jakąś kosmiczną cenę na starcie, to stargowałem ją nawet o 75%. Zatem nie kupujcie od razu za cenę jaką usłyszycie.

Tyczy się to nie tylko cen w sklepach na Zanzibarze, praktycznie wszystkiego na wyspie. Chociaż pewnie nie zawsze, bo w Jambiani trafił nam się pewien pan który zaoferował nam wycieczkę na snurkowanie za 10 dolarów za osobę. Tak niskiej ceny nie spotkaliśmy nigdzie i pewnie tutaj możliwości negocjacji chyba nie wchodziły za bardzo w grę.

Na Zanzibarze można także znaleźć sklepy dla turystów, z typowymi europejskimi czy amerykańskimi produktami i alkocholem. Byliśmy w takim sklepie w Paje. Na wszystkich towarach w takim sklepie jest widoczna cena i można tam płacić kartą.

Przed wyjazdem miejcie na uwadze, że zwykła karta bankomatowa może nie działać. Pewnie zależy jaką kartę ktoś posiada, ale moja na przykład nie działała i wszędzie musiałem używać karty kredytowej MasterCard – również w bankomatach.

W wielu restauracjach da się też zapłacić kartą, ale często będą doliczać do ceny 5% wartości zamówienia. Także najbardziej opłacalne będzie używanie gotówki.

Sklepy na Zanzibarze - Paje

Jaką walutę zabrać na Zanzibar

Szukałem przed naszym wyjazdem jaką walutę najlepiej zabrać na Zanzibar i przeczytałem, że najlepiej zabrać dolary, bo euro policzą po takiej samej wartości jak dolary.
To jednak nie jest prawdą, bo w kantorach można było sprzedać dolary za 2300 szylingów tanzańskich a euro za 2700  szylingów tanzańskich – tak mniej więcej, bo to zależy oczywiście od kantoru.
W nielicznych miejscach można było zauważyć, że wstęp kosztował powiedzmy 20 tysięcy szylingów, lub 10 dolarów lub 10 euro, jednak nie było to tak częstym procederem.

Jaką walutę zabrać na Zanzibar

Jeśli sobie policzycie, to wychodzi na to, że najbardziej opłaca się płacić w lokalnej walucie. Zabrać ze sobą jest najlepiej dolary, ale banknoty z roku 2009 lub nowsze. Jak się zapytałem organizatora naszego safari, dlaczego tylko nowsze banknoty, to powiedział, że starszych nie są w stanie tam sprawdzić, czy nie są podrabiane.

Pieniędzy nie wymieniajcie od razu na lotnisku, bo dostaniecie słabszy przelicznik. Lepiej wyjść na zewnątrz i koło parkingu znajdziecie kantor gdzie policzą wam dolary już po lepszym kursie.

Bankomaty na Zanzibarze

Przeważnie bankomaty na Zanzibarze mają niestety dość wysokie prowizje. Na przykład w Nungwi, gdzie najczęściej mieliśmy okazję wypłacać pieniądze, były 3 bankomaty. Nie będę operował ich nazwami, bo mi najłatwiej było je rozróżnić kolorami. Więc pierwszy z nich czyli ten z logo w kolorze czerwonym, pobierał 17 500 szylingów prowizji. Drugi z nich, czyli zielony pobierał 15 000 szylingów prowizji, a niebieski miał najniższą prowizję i pobierał 10 000 szylingów za każdą transakcję.

Są jednak bankomaty w Stone Town, w których nie ma prowizji za wybranie gotówki. Niestety w Stone Town tylko raz potrzebowaliśmy gotówki i nie udało się trafić akurat na któryś z tych bankomatów.
Znalazłem jednak wpis w języku angielskim, na którym ktoś opisuje jak takie bankomaty znaleźć. Poniżej link do tego wpisu:

https://www.planestrainsandautoreplies.com/tanzania/cash-is-king-tips-for-finding-no-fee-atms-in-stone-town

Zanzibar bankomaty gdzie wypłacać pieniądze

Bankomat w Nungwi pokazywał maksymalną kwotę jaką można wybrać jednorazowo – 600 tysięcy szylingów tanzańskich. Kiedy jednak spróbowałem wybrać tą kwotę, bankomat zaczął mielić i mielić, tak jakby przygotowywał banknoty do wypłaty, ale po dłuższej chwili pojawił się komunikat, iż transakcja nie jest możliwa do zrealizowania.
Jak się później okazało, kwota 600 tysięcy szylingów została pobrana z mojego konta, pomimo, że pieniędzy nie dostałem.

Co w takiej sytuacji? Po kontakcie z moim bankiem podali mi link do wypełnienia formularza online. Uzupełniłem kilka informacji i w ciągu 2 może 3 dni miałem pieniądze z powrotem na mojej karcie kredytowej. Dostałem też informację, że później bank zrobi dochodzenie co się stało i że jeśli według ich dochodzenia okaże się, że zgłosiłem taki wniosek bezpodstawnie, to kwota zostanie ponownie zabrana z mojej karty. Także cała procedura trwała dość szybko, zwłaszcza zważając, że cała sytuacja miała miejsce na innym kontynencie.

Bankomaty zanzibar Nungwi najmniejsza prowizja

Gdzie zrobić test na Zanzibarze

Jeśli wracając z Zanzibaru, kraju do którego udajecie się wymaga testów, to można je zrobić w Stone Town. 
Kiedy my tam byliśmy to można było tam zrobić dwa rodzaje testów, pierwszy ten tańszy na którego wynik czeka się jakoś z 30 minut. Kosztuje on 25 dolarów.
Drugi test, ten na którego wynik czeka się dobę lub więcej, kosztuje on bodajże 80 albo 100 dolarów za osobę.

Tutaj podaję link do dokładnej lokalizacji jednej z klinik, gdzie taki test można wykonać. Aby przejść do mapy google kliknij tutaj.

Wyniki obu testów sprawdzicie online, także nie trzeba ponownie wracać do kliniki.

Na miejscu możecie zapłacić gotówką lub kartą Visa. Niestety MasterCard nie jest dostępny, ale można tą kartą zapłacić online. Jeśli będziecie chcieli zrobić to na miejscu to są tam stanowiska i ktoś wam może pomóc to zrobić. My zapłaciliśmy gotówką.

Przy klinice parking jest płatny 2000 szylingów i trzeba też mieć maseczkę wchodząc do środka do kliniki.

Gdzie zrobić test na Zanzibarze

Na safari z Zanzibaru – jak to zorganizować?

Jeśli chcesz się wybrać z Zanzibaru na safari do kontynentalnej Afryki, to można to wszystko fajnie zorganizować. Jest co prawda wiele firm które takie usługi oferują, ale jeśli jesteś w stanie dostać się do Dar es Salaam na własną rękę, a nie jest to wcale skomplikowane, to wtedy możemy polecić naszego przewodnika który zajmie już się resztą.

Zanzibar safari - jak zorganizować safari w Tanzanii

Frank, bo tam ma na imię, to naprawdę przemiły i profesjonalnie podchodzący do swojego zajęcia przewodnik. Zna wiele bardzo ciekawych historii o zwierzętach i sytuacjach jakie miały miejsce w parkach. Bardzo dobrze mówi po angielsku, jednak niestety nie zna języka polskiego.

Opowiedział nam ciekawą historię, jak kiedyś widział krokodyla który wyszedł z wody bo chciał, aby lwy podzieliły się z nim zdobyczą. To jednak rozwścieczyło lwy, które krokodyla zabiły i jak to powiedział Fran, miały teraz na deser jeszcze mięso krokodyla.
Takie i całą masę innych ciekawostek dowiedzie się od Franka, jeśli oczywiście zdecydujecie się na wyjazd na safari właśnie z nim.

Poniżej podaję kontakt do Franka. Można się z nim kontaktować poprzez WhatsApp:
+255 687 552 587

Jeśli bardziej interesuje Cię takie safari, gdzie ktoś odbierze Cię z hotelu, zawiezie na prom lub samolot, tam Cię odbierze, a po safari organizatorzy odwiozą Cię z powrotem do Twojego hotelu, to taką wycieczkę zorganizuje dla Ciebie Kuba z kanału YouTube Fit on Trip.

Można kontaktować się z nim przez WhatsApp lub przez jego kanał YouTube który znajdziecie tutaj.
WhatsApp Kuby: +48 792 017 883

Zanzibar wakacje na własną rękę – ile kosztuje Zanzibar

Czy Zanzibar jest drogi? Ile kosztują wakacje na Zanzibarze? Mam nadzieję, że chociaż po części udało nam się odpowiedzieć na to pytanie. 

Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda organizacja takiego wyjazdu z perspektywy Natalii to odwiedź jej blog lifestylowy i zobacz wpis Zanzibar na własną rękę.

Jeśli interesuje Cię więcej na temat Zanzibaru, to zapraszam na nasz kanał YouTube na serię filmów Zanzibar i Tanzania gdzie umieszczamy wszystkie filmy z naszymi przygodami z wakacji na Zanzibarze. Są tam wszystkie hotele, miejsca, ludzie czy restauracje, które mieliśmy okazję odwiedzić i poznać.

Myślę, że udało się w tym wpisie udało nam się przedstawić wszystko co musisz wiedzieć wyjeżdżając na Zanzibar na własną rękę. Jeśli pojawiłyby się jakieś pytania, to zachęcam do zostawiania pytań w komentarzach. Na wszystkie postaramy się odpowiedzieć.

Tym czasem na dzisiaj to tyle z Zanzibaru. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat wyspy przypraw, to zapraszamy na nasz kanał YouTube. Mam nadzieję, że zobaczymy się również tam.

Do usłyszenia. Cześć!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Podobne wpisy:

4 odpowiedzi

  1. Planujemy 4-6 tygodniowy wypad na własną rękę rodzinnie, z dwójką dzieci. Pierwsze kilka dni w zarezerwowanym wcześniej hotelu, a potem chcielibyśmy znaleźć coś na miejscu, lokalnie, wynajem bezpośrednio od 'lokalsów’. Gdzie najlepiej szukać i pytać o takie lokum na wynajem na 2-3 tygodnie?

    1. Hmm, jeden Niemiec którego poznaliśmy na Zanzibarze wynajmował mieszkanie na 3 miesiące, ale niestety nie wiem gdzie on znalazł tą ofertę. Może da się coś takiego znaleźć na AirBnB albo Bookingu? My zatrzymywaliśmy się tylko w kilku hotelach, zatem nie mieliśmy okazji wynajmować nic od lokalsów. Zresztą wydaje mi się, że takie fajniejsze mieszkania czy domy pod wynajem nie będą należały do lokalsów, bo oni żyją w takich domach, że raczej nikt nie chciałby czegoś takiego wynajmować…
      Pozdrawiam!

  2. Cześć, dziękujemy bardzo za namiary na Franka – właśnie jesteśmy po safari, gdzie oprowadzał całą naszą 8-osobową rodzinkę – Park Tarangire, Serengeti i krater Ngorongoro – było super! Widzieliśmy chyba wszystkie dzikie zwierzątka – lwy, słonie, żyrafy, zebry, antylopy i to w dużych stadach! Był również gepart, lampart, szakale no i co prawda z daleka – nosorożec!! Poza tym świetne noclegi, w szczególności namioty w Serengeti, gdzie rano wstajesz i obok przechadzają się m.in żyrafy:))) Polecamy!!!

    1. Bardzo się cieszę, że Frank świetnie wszystko dla Was zorganizował. To naprawdę świetny człowiek i super przewodnik. Gdyby tak nie było, to bym go nie polecił 🙂 Napisał do mnie, że udostępnicie jakieś zdjęcia na bloga do wpisu o safari. Czy to aktualne? 🙂 Jeśli tak to chętnie bym je umieścił na blogu.
      Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *